#Euroliga – podsumowanie 3 kolejki

Wydarzeniem kolejki było bez wątpienia 39 punktów Nando De Colo. Nieco z tyłu Mike James z 18 punktami w pierwszej kwarcie meczu z Khimki Moskwa. Dla nas wydarzeniem jest rekord tego sezonu Mateusza Ponitki. Bez porażki nadal są FC Barcelona i CSKA Moskwa, a pierwsze porażki odnotowali Real i Asvel Villeurbanne.

Nando De Colo 39
De Colo wszedł z ławki w meczu z Baskonia w trzeciej minucie, ale już po pierwszej kwarcie zdobył 10 punktów. W drugiej kwarcie konsekwentnie powiększał swój dorobek, dorzucając kolejne 12. Rekordowe 39 punktów rozłożyło się równomiernie także na trzecią i czwartą kwartę. Wychodziło mu niemal wszystko – 12/15 z gry, 3/6 za dwa. To zaledwie dwa punkty mniej od rekordu Euroligi i najwięcej od stycznia 2013:

1. Bobby Brown 41 punktów, sezon 2012-13, Montepaschi – Fenerbahce
1. Kaspars Kambala 41 punktów, sezon 2002-03, Efes Pilsen – FC Barcelona
1. Carlton Myers 41 punktów, sezon 2000-01, PAF Bologna – Real Madryt
1. Alphonso Ford 41 punktów, sezon 2000-01, Peristeri – Tau Ceramica
5. Marc Salyers 40 punktów, sezon 2007-08, Chorale Roanne – Fenerbahce
5. Arvydas Macijauskas 40 punktów, sezon 2003-04, Tau Ceramica – Asvel Basket
5. Vlado Scepanowić 40 punktów, sezon 2001-02, Partizan – Ural Great
8. Nando De Colo 39 punktów, sezon 2019-20, Fenerbahce – Baskonia
8. Marko Popović 39 punktów, sezon 2004-05, Cibona – Estudiantes
8. Fred House 39 punktów, sezon 2003-04, Partizan – Cibona
8. Saulius Stombergas 39 2000-01, Tau Ceramica – AEK Ateny

Dla Nando De Colo to oczywiście jest rekord kariery, dotychczas było to 31 punktów, a Fenerbahce wygrało po raz pierwszy w tym sezonie.

Armani Mediolan będą się liczyć
Zawsze, gdy drużyna gości wygrywa w O.A.C.A. jest to wydarzenie. Żywiołowa dziesięciotysięczna publiczność sprawia, że gra się tam ciężko. Dla Armani było to pierwsze trudne spotkanie, bo wyjazd do Bayernu czy podejmowanie Żalgirisu nie pozwala wycenić wartości drużyny np. pod kątem ewentualnych play-off. Najlepszy wśród gości był Vladimir Micov z 18 punktami, Luis Scola rzucił 17, a Michael Roll 16. Kolejny dobry mecz dla Koniczynek rozegrał Nick Calathes – 23 punktów przy świetnej skuteczności (7/10 za dwa i 3/6 za trzy) oraz 5 zbiórek i 4 asysty. Gdy trafił na 32 sekundy przed końcem za dwa punkty, gospodarze prowadzili 78-77 i taktyka była jasna – wybronić akcję, a jeśli się nie uda, zegar pozwoli na ostatnią akcję. Pudło Sergio Rodrigueza za trzy punkty zebrał Micov, szybko oddał piłkę Riccardo Moraschiniemu, który trafił oba osobiste. Ostatnia akcja i piłka znowu do Calathesa, który spudłował w ostatniej akcji (w analogicznej sytuacji na koniec pierwszej połowy trafił trójkę równo z końcową syreną). Armani wygrało mecz przede wszystkim trójkami – 14/26 vs 3/20 Panathinaikosu. Ciekawostką meczy był powrót Luisa Scoli do hali O.A.C.A po raz pierwszy od Final Four 2007 – wtedy odpadł w półfinale z gospodarzami (późniejszymi triumfatorami), a następnie wyruszył zza ocean robić karierę w NBA.

Blowout w Monachium
ASVEL po dwóch zwycięstwach u siebie z Olympiakosem i Panathinaikosem liczył, że wyjazd do Monachium może przedłużyć serię zwycięstw. Trafili na fenomenalnie dysponowanych gospodarzy – tylko tak można określić 56% za dwa punkty i 83% (10/12) za trzy punkty. Bayern po zwycięstwie pierwszej kwarty 30-13 konsekwentnie powiększał przewagę, a trener Dejan Radonjić umiejętnie rotował składem – zagrali wszyscy zawodnicy, najwięcej Paul Zipser niecałe 22 minuty. Ostatecznie Bayern zwyciężył 104-63!

Miazga Maccabi w dogrywce
Przed tygodniem zachwycaliśmy się dogrywka w meczu Efes – Alba, tutaj Maccabi straciło 12 punktową przewagę w czwartej kwarcie, nie trafiając punktu u w ostatnich 4 minutach i 41 sekund! W dogrywce role się odmieniły, Scottie Wilbekin trafił trójkę od razu na otwarcie, zbywając w sumie dziewięć punktów w dodatkowym czasie gry. z kolei Maccabi jedyne punkty zdobyło po osobistych Billy Barona i przegrało ten fragment 2-17!

Ponitka
Mateusz Ponitka w dwóch pierwszych meczach zdobył zaledwie 9 punktów w trzeciej kolejce podwoił ten znak dziś wieczorem, zdobywając 18 punktów (w tym 5 w dogrywce okresie), 5 zbiórek oraz zarejestrował niesamowity blok na Kevinie Punterze. Zenit swoje pierwsze zwycięstwo w Eurolidze mógł zapewnić wcześniej, ale niesamowity za trzy punkty rzut równo z końcową syreną trafił Kostas Papanikolaou.

Double double
Nikola Milutinov (Olympiakos) 16 pkt., 16 zb. vs Zenit St. Petersburg
Vasilije Micić (Efes) 15 pkt., 12 as. vs Valencia Basket

Relacje z pozostałych kolejek Euroligi:

#Euroliga – podsumowanie 2 kolejki

Wystartowała #Euroliga – podsumowanie 1 kolejki

15 najważniejszych zmian w #Euroliga

Pod koniec sierpnia sporządziłem ranking zawodników (TUTAJ), którzy wzmacniają Euroligę przychodząc z NBA. Wiele się dzieje także wewnątrz samej Europy, kluby zmieniają czołowi koszykarze. Kluby podchodzili do zmian różnie – Real utrzymał skład de facto wymieniając Gustavo Ayona na Nicolasa Laprovittolę, choć oczywiście to nie ta pozycja. Wzmocniła się przede wszystkim Barcelona, która po dwóch kompromitujących sezonach (11 i 13 miejsce) w ostatnim wróciła do ćwierćfinału, ale przegrała w piątym spotkaniu z Efesem Pilsen i po raz piąty z rzędu nie zagrała w Final Four. Ich głównym rywal w tym czasie wygrał ją dwukrotnie, dwukrotnie przegrywając w półfinale. Do Barcelony przyszedł mistrz Euroligi Cory Higgins oraz dwóch gwiazdorów – Brandon Davis wybrany do pierwszej piątki poprzedniego sezonu oraz z Chin Malcom Delaney, który z Adamem Hangą i Thomasem Heurtelem uporządkuje rozgrywanie. Fenerbahce po niespodziewanej przegranej w Final Four z Efesem (wcześniej wygrali sezon regularny 25-5) pozyskali dwa znaczące nazwiska – Nando de Colo, który bardzo dobrze zaprezentował się na Mistrzostwach Świata, a wcześniej wygrał z CSKA dwukrotnie Euroligę, a w 2016 był MVP Final Four oraz Derrick Williams numer dwa draftu 2011, tracąc jedynie Nicolò Melliego. Obrońca trofeum CSKA Moskwa przeszli rewolucje, odeszli wspomniani de Colo, Higgins oraz Sergio Rodriguez (do Olimpii), Alec Peters (Efes) i Othello Hunter (Maccabi), ale pozyskali króla strzelców poprzedniej edycji Mike’a Jamesa oraz duet z Baskonii Johannes Voightmann i Darrun Hillard oraz dwóch graczy z NBA. Sensacyjny finalista poprzedniej edycji Efes zatrzymał rewelacyjny duet Shane Larkin, Vasilije Micić i wzmocnił się pod koszem Petersem i Chris Singleton (Barcelona). Wielki powrót do Europy Ettore Messiny to wielka rewolucja w Olimpii Mediolan – znaczące odejścia (Mindaugas Kuzminskas i James) oraz sensacyjne przyjścia Rodrigueza i Luisa Scoli oraz wymiana Amerykanów sprawia, ze Olimpia włączy się do walki o ćwierćfinał.

Poniżej lista zmian:

  1. Mike James (Olimpia Mediolan ->CSKA Moskwa)
  2. Nando de Colo (CSKA Moskwa -> Fenerbahce Stambuł)
  3. Brandon Davies (Žalgiris Kowno -> FC Barcelona)
  4. Luis Scola (Shanghai Sharks -> Olimpia Mediolan)
  5. Malcolm Delaney (Guangdong Tigers -> FC Barcelona)
  6. Sergio Rodriguez (CSKA Moskwa -> Olimpia Mediolan
  7. Nicolas Laprovittola (Joventut Badalona -> Real Madryt)
  8. Derrick Williams (Bayern Monachium -> Fenerbahce Stambuł)
  9. Cory Higgins (CSKA Moskwa -> FC Barcelona Lassa)
  10. Gustavo Ayon (Real Madryt -> Zenit Sankt Petersburg)
  11. Mindaugas Kuzminskas (Olimpia Mediolan -> Olympiakos Pireus
  12. Chris Singleton (FC Barcelona -> Efes Stambuł)
  13. Jeremy Evans (Darüşşafaka Stambuł -> Khimki Moskwa)
  14. Johannes Voigtmann (Kirolbet Baskonia ->CSKA Moskwa)
  15. Tyrese Rice (BroseBamberg -> Panathinakos Ateny)
    .. Mateusz Ponitka (Lokomotiv Kuban -> Zenit Saint Petersburg)