Dziesiątka najlepszych piłkarzy 2019

Pierwsza dziesiątka plebiscytu „France Football” prezentuje się następująco:

1. Leo Messi (Hiszpania / FC Barcelona)
2. Virgil van Dijk (Holandia / Liverpool FC)
3. Cristiano Ronaldo (Portugalia / Juventus FC)
4. Sadio Mane (Senegal / Liverpool FC)
5. Mohamed Salah (Egipt / Liverpool FC)
6. Kylian Mbappe (Francja / PSG)
7. Alisson Becker (Brazylia / Liverpool FC)
8. Robert Lewandowski (Polska / Bayern Monachium)
9. Bernardo Silva (Portugalia / Manchester City)
10. Riyad Mahrez (Algieria / Manchester City)

Analizowałem w/w kolejność i poniżej luźne wnioski:
1. Triumf Liverpoolu i postawa w drugiej części roku to wielkie osiągniecie, ale czterech piłkarzy w siódemce, to stanowcza przesada. Nie mam wrażenia, że to najlepsi piłkarze świata, raczej elementy niesamowitej układanki Jurgena Kloppa, w której najważniejszą postacią jest trener The Redds.
2. Triumf Riyada Mahreza w PNA przeszedł niezauważenie, fachowcy przypominają rolę rezerwowego u Pepa Guardioli, ale przecież mowa o kluczowym piłkarzu zwycięzców czarnego kontynentu, nominowanego do jedenastki turnieju. Triumf w Mistrzostwach Europy daje finalnie pewne Top3, dlaczego więc dyskredytujemy PNA? Gdyby finał wygrał Senegal, czy Sadio Mane byłby także traktowany drugorzędnie?
3. Gdyby Tottenham zwyciężył ostatni mecz Ligi Mistrzów – czy Harry Kane byłby drugi, Son piąty i jeśli Lucas strzeliłby gola w finale, tak samo byłby w top 10. Czy w takiej alternatywnie byłby maksymalnie jeden piłkarz z Liverpoolu w „10”? Przecież to „aż” jeden mecz.
4. Mane był najlepszym zawodnikiem Liverpoolu, strzelał ważne bramki (po dwie z Bayernem i Porto) plus finał PNA. Lokomotywa niesamowitego trio, w plebiscytach gdzieś w cieniu Van Dijka, zupełnie nie zasłużenie.
5. Kto był ważniejszy w defensywie Liverpoolu – Van dijk czy Allison? Wydaje mi się, że bramkarz rozwinął się tak bardzo, że jest w Top3 (z Oblakiem i Ter Stagenem), a może nawet najlepszy na świecie. Różnica pomiędzy Liverpoolem Cariusa i Liverpoolem Allisona to wynik decydującego meczu Ligi Mistrzów.
6. Dziwny hype na Van Dijka, który nie miał lepszego roku niż Ramos 2014 i 2016, gdy ten strzelał bramki w finale Ligi Mistrzów albo Varane, gdy zdobywał LM i Mistrzostwo Świata. Holender nie jest (jeszcze) legendarnym obrońcą, to dopiero drugi tak mocny rok i czekamy na duży turniej, czyli prawdziwą weryfikację.
7. Lewandowski w Bundeslidze miażdży: 14 meczów – 16 bramek i 1 asysta, ale Ciro Immobile ma jeszcze lepsze statystyki w Serie A: 15 meczów – 17 bramek i 5 asyst. Nikt jednak nie podnosi we Włoszech casusu Immobile. U nas brak Lewego w top3 był skandalem. A dziennikarze umieszczali go nawet na pierwszym miejscu (!).
8. Brakuje najlepszego piłkarza mistrza Anglii – Raheema Sterlinga. Jest dwójka (Bernardo Silva i Riyad Mahrez) w dziesiątce, ale bez Anglika nie byłoby mistrzostwa zdobytego 98 punktami.
9. Razi również niedocenienie sukcesu Portugalii w Lidze Narodów – przecież Bernardo Silva był architektem tej drużyny, w dodatku wygrał Premier League, a Cristiano Ronaldo hat-trickiem strzelonym w Szwajcarii, doprowadził drużynę do finału. W 1/8 strzelił hat-tricka Atletico samodzielnie odrabiając straty z pierwszego meczu (0-2), w dwumeczu z Ajaxem strzelił po bramce. Portugalczyk był najlepszym piłkarzem Serie A, a mimo tego Polscy dziennikarze umieszczali wyżej Lewego.
10. Liga Narodów jest drugorzędnym turniejem, traktowany niczym PNA. Ciekawe jakbyśmy patrzyli na te rozgrywki gdybyśmy wyszli z grupy do Final Four. Na pewno dziennikarze z Polski używaliby tego jako argumentu.
11. Mbappe ma niesamowitych managerów, jest globalną marką – strzela mniej w Ligue 1, odpada z Ligi Mistrzów a łapie się (niezasłużenie) w szóste. Dalej pamięta się Mistrzostwa Świata ale to nie ten rok.
12. Nikt zagranicą nie ogląda Bundesligi i gdyby nie Robert, Polacy także by jej nie oglądali. Ci, co wspomną o polskiej tradycji Bundesligi odsyłam do Serie A – przez lata nie oglądaliśmy w niej naszego rodaka, a potencjalne starcie Napoli – Milan z Polakami w składzie, ogląda tylu kibiców, co El Clásico.
13. Dusan Tadić był do pewnego momentu najlepszym piłkarzem Ligi Mistrzów, wyrzucał kolejno Real (trzykrotnego zdobywcę) i Juventus (który go kupił). Z Królewskim w rewanżu zanotował bramkę i dwie asysty, a gra w małym (w porównaniu do gigantów) klubie Europy + fenomenalny w dobrej lidze 28 bramek i 14 asyst.
14. Messi – przekreślanie całego sezonu przez rewanżowy półfinał z Liverpoolem jest niesprawiedliwe dla kosmity. Ma 32 lata i regularnie notuje 1,5 punktu w klasyfikacji kanadyjskiej, w fazie pucharowej LM zdobył sześć bramek (po dwie w każdym dwumeczu).
15. Kevin De Bruyne gra niesamowitą piłkę na wyspach – najlepszą w Premier League na jesień. Dlaczego to pomijamy? Bo dziennikarze w podsumowaniu roku oceniają jedynie wiosnę?
16. Im bliżej końca roku, tym bardziej się zastanawiam, kiedy najważniejszym zawodnikiem defensywy Liverpoolu zostanie Trent Alexander-Arnold. Obstawiam już za rok.

Dlatego moim zdaniem tak powinna wyglądać czołowa dziesiątka:

1. Leo Messi (Hiszpania / FC Barcelona)
2. Cristiano Ronaldo (Portugalia / Juventus FC)
3. Sadio Mane (Senegal / Liverpool FC)
4. Raheem Sterling (Anglia / Manchester City)
5. Alisson Becker (Brazylia / Liverpool FC)
6. Virgil van Dijk (Holandia / Liverpool FC)
7. Robert Lewandowski (Polska / Bayern Monachium)
8. Kevin De Bruyne (Belgia / Manchester City)
9. Harry Kane (Anglia / Tottenham Hotspur)
10. Riyad Mahrez (Algieria / Manchester City)

(Przyszłe) gwiazdy w Madrycie

W Madrycie nikt już nie pamięta Leganes (porażka 1-2 u siebie w Pucharze Króla i odpadnięcie) i Barcelony (blamaż u siebie 0-3). Liga mistrzów wraca po dwóch miesiącach, ze zmotywowanymi obrońcami trofeum, dla których to będzie ostatnia szansa na uratowanie sezonu. W sobotę wygrali z Sociedad 5-2, prowadząc do przerwy 4-0.  Niestety dla nich, przeciwnikiem będzie Paris SG. Zespół mający najwięcej w europie do udowodnienia, z dwóch powodów:

  • nakłady na największe gwiazdy z najdroższym piłkarzem na świecie Neymarem (pełna lista TUTAJ)
  • katastrofę w 1/8 finału poprzedniej edycji, po wygranej 4-0

PSG z fascynującą jedenastką, jest faworytem dwumeczu (Real Madryt 2,32 Paris SG 1,7 wg expekt.com), bo dominują w lidze i zaliczyli spacerek w rundzie grupowej, w tym spektakularne 3-0 z Bayernem w składzie:

A. Areola – Dani Alves, Thiago Silva, L. Kurzawa, Marquinhos – T. Motta (G. Lo Celso), M. Verratti (J. Draxler), A. Rabiot – E. Cavani, Neymar,  K. Mbappé (Á. Di María)

Dla Realu to wymarzona sytuacja, rzadko kiedy są underdogiem w rozgrywkach, które wygrali trzy na cztery ostatnie edycje. Cristiano Ronaldo, najlepszy strzelec każdej z edycji LM od 2012–13, w sobotę strzelił Hat-tricka i przygotowuje się na przyjazd Neymara, Cavaniego i Mbappe. Każdego z nich łączyli z zespołem z Madrytu w przeszłości i przyszłości, i najprawdopodobniej to będzie najważniejszy wątek tego dwumeczu. Florentino Perez w grudniu powiedział:

Gdyby Neymar grał w Madrycie, miałby więcej szans na zdobycie Złotej Piłki. Real jest klubem, który daje wielkim zawodnikom wszystko, czego potrzebują

co można przełożyć na tezę, że jeśli w dwumeczu odpadnie PSG, dzisiaj zobaczymy przyszłe gwiazdy Madrytu. I to już najbliższego, letniego okienka.

[prognoza] Kto na tronie po Leo/CR?

Co jakiś czas zastanawiamy się, co będzie jak zakończą karierę Messi i Ronaldo. Jak będzie wyglądać piłka, kto zajmie wolny tron najlepszego i czy to będzie jeden piłkarz, czy może wrócimy do ery sprzed Leo/CR, kiedy maksymalnie przez dwa lata panowali poszczególni piłkarze (Zidane, Ronaldinhio, Ronaldo).

Aby spróbować odpowiedzieć na te pytanie, należy uznać trzy rzeczy:

  1. Wiek, w którym nastąpi przekazanie tronu. Jeśli CR ma 32 lata i Messi 30, to możemy nawet cztery lata czekać na zmianę warty. Wiek piłkarza niesamowicie się wydłużył i dzisiaj 36 letni Zlatan, gdyby nie fatalna kontuzja (która się mogła jednak przydarzyć na każdym etapie), dalej strzelałby 20-25 bramek sezonie. A gdzie Zlatanowi, do Leo/CR.
  2. Nie pojawi się nikt nowy w najbliższych 5 latach, który szturmem podbije Europę. Biorę pod lupę listę top30 nominowanych do Złotej Piłki 2017, gdzie jest Mbappe, a także kilku młodych zawodników będących już dzisiaj blisko topu.
  3. Taki zawodnik może mieć maksymalnie 27 lat dzisiaj.

w/w kryteria spełniają:

Kevin De Bruyne, Philippe Coutinho, Paulo Dybala, David de Gea, Antoine Griezmann, Eden Hazard, Isco, Harry Kane, N’Golo Kanté, Sadio Mané, Kylian Mbappé, Neymar, Jan Oblak.

13 nazwisk, całkiem nieźle.  Dorzucam do nich nominowanych do najlepszego młodego piłkarza w ostatnich latach, czyli Marcusa Rashforda, Ousmane Dembele, Gianluigi Donnarummę, Dele Alli, Leroy Sané i Gabriela Jesus.

I na koniec jeszcze dwa słowa:

  1. klub i reprezentacja. Mimo całego marketingu klubowego, sponsorów, nie zmienia się kryterium dot. osiągnięć indywidualnych. Czy dla w/w 13 piłkarzy zakładając brak zmian klubowych, wszyscy mają szansę na triumf? w wielu przypadkach, wątpię.
  2. bramki i asysty. Skoro Gianluigi Buffon nigdy nie wygrał nagrody dla najlepszego piłkarza, nie wygra go ani Oblak, ani de Gea.

Ostatecznie moja top7:

  1. Kylian Mbappé – jeśli wśród nominowanych jest 18 latek, drugi transfer w historii i zawodnik już teraz top15 na świecie, to właśnie on przejmie tron
  2. Neymar – naturalny następca, po to w końcu odchodził z Barcelony. W mojej ocenie, gorąca głowa i wielka presja przeszkodzą mu w byciu top. Pojedynczą piłkę może zdobyć.
  3. Harry Kane – liczą się bramki, które będzie dostarczać z regularnością Alana Shearera, ograniczeniem może być klub i kadra, ale wróżę mu przez lata miejsce w ścisłym topie
  4. Isco – reżyser gry królewskich będzie wysoko z uwagi na klub i kadrę, przed nim wiele sukcesów, a podobno już teraz jest najlepszy w Realu
  5. Kevin De Bruyne – bardzo dynamiczny, aktywny i ciągle się rozwijający
  6. Dele Alli – wielki talent, ale bez zmiany klubu za dużo nie osiągnie
  7. Gabriel Jesus – drugi najmłodszy piłkarz w zestawieniu, za chwilę klasy Kuna Aguero z którym gra w ataku.

Czterech piłkarzy z mojego top7 gra już w Premier League i to jest wartość dodana takiej analizy. Po zmianie warty, Premier League wróci na tron.