Oceniam trade: Chris Paul do Phoenix Suns

Chwilę po otworzeniu okna transferowego 2020 mamy dużą wymianę z udziałem Phoenix Suns i Oklahomy City Thunder:

Chris Paul i Abdel Nader za Kelly Oubre, Ricky Rubio, Ty Jerome, Jalen Lecque i wybór w pierwszej rundzie draftu 2022

Suns: po wygraniu bańki z bilansem 8-0 postanowili zrobić szybki krok do przodu i pozyskać rozgrywającego ze ścisłego topu. Sceptycy powiedzą, że ma 35 lat, ale właśnie zakończył swój najlepszy od czterech lat sezon awansując do All-NBA Second Team (średnio 17,6 pkt. i 6,7 as.). Sceptycy wypomną ogromny kontrakt 85 mln dolarów przez dwa lata (drugi to opcja zawodnika, ale kto zrezygnuje z takiej kasy), ale na tym zakończą narzekanie. Przede wszystkim ich franchise player Devin Booker otrzymał wsparcie w obronie, zawodnika kozłującego i kreującego partnerów, inteligentnego generała parkietu. Nie wrócą już czasy, gdy Booker samodzielnie musi kreować akcje. Paul będzie coraz starszy, ale nikt od niego nie oczekuje cudów, ma robić to, czego nie gwarantował Ricky Rubio, który jak na warunki NBA rozgrywającym jest przeciętnym, czyli wprowadzić Deandre Aytona na wyższy level umiejętnością gry pick and roll i wspierać młodzież. Szkoda oddania Kellego Oubre, ale należy pamiętać, że nie grał on w bańce a piątkę Suns stanowili:

Ricky Rubio (9 sezon w nba, 5 wybór 2009), Devin Booker (5, 13/2015), Mikal Bridges (2, 10/2018), Cameron Johnson (1, 11/2019), Deandre Ayton (2, 1/2018).

Trzech bardzo młodych zawodników, do tego z ławki Javon Carter i Elie Okobo z draftu 2018 i 26-letni Dario Saric najstarszy obok Rubio zawodnik ze ścisłej rotacji. Pozyskanie CP3 ma sens, bo będzie mentorem dla młodszych graczy. Młody skład to jednocześnie miejsce w budżecie płacowym, bo większość z nich jest na umowach debiutanckich i jak zawodnicy je zakończą, zakończy się też kontrakt CP3. Pamiętajmy, że Booker przez pięć lat wygrał najwięcej 34 spotkań w sezonie (poprzednim) i w dobie nacisków gwiazd na wymiany, musi grać w zwycięskiej drużynie, a nie liczyć na kolejne loterie draftu. Duet Paul/Booker będzie jednym z najciekawszych w NBA i przyspieszy walkę o awans do play-off. A oddanie Oubre to także jasny przekaz dla Bridgesa – stawiamy na Ciebie, będziesz naszym starterem.

Ocena: 5

Thunder: Generalny Manager Sam Presti kolekcjonuje wybory z pierwszej rundy jakby były najcenniejszym zasobem. Kilka wyborów Dannego Ainge w poprzednim dziesięcioleciu od Brooklyn Nets wygląda słabo przy 17 wyborach w pierwszej rundzie dla OKC w latach 2020-2026. W poprzednim sezonie byli największą rewelacją sezonu regularnego i do siódmego meczu walczyli z Houston Rockets o drugą rundę. W przebudowanym zespole po odejściach Russella Westbrooka i Paula Georga pojawiły się talenty – Shai Gilgeous-Alexander, Luguentz Dort, Terrance Ferguson wokół których oparta będzie przebudowa. Pewne było odejście Chrisa Paula, ale pozyskanie w zamian Kellego Oubre, który na pewno przyda się w młodej drużynie z talentami i kolejny wybór w draficie (wliczony do w/w 17) to świetna transakcja, a w pierwszej piątce CP3 zajmie Ricky Rubio. OKC także wysłało klarowny sygnał do konferencji zachodniej – będziemy tankować, a także do całej ligi – czekamy na oferty za Danilo Gallinariego i Stevena Adamsa. Dennis Schröder dzień przed otwarciem okna transferowego został oddany za Lakers za pick i Danny Greena, który także w trakcie sezonu będzie do wzięcia. Spryciarz Presti wcale nie musi wybierać wszystkich 17 zawodników z draftu, może w ciągu następnych sześciu sezonów stworzyć gigantyczny pakiet za supergwiazdę. Podobno Presti umie się także rozstać z klasą – przy odejściu Chrisa Paula, Paula George, Russella Westbrooka i Carmelo Anthonegi rozmawiał z zawodnikami o preferowanych klubach.

Ocena: 4+

Chris Paul: być może nigdy nie wygra mistrzostwa. Jego transfer do Suns jest sporym zaskoczeniem, bo wcześniej łączono go z contenderami – Lakers, Bucks i Clippers, ale nie mogli zaproponować Thunder tyle, co Suns – utalentowanego gracza i wybór w drafcie. W najbliższym czasie nie połączy sił ze swoim przyjacielem LeBronem Jamesem, co oczywiście za dwa lata, po uplynieciu kontaktu nie będzie możliwe. Suns będą oczekiwać od niego takiego samego wpływu na grę co w OKC 2020, roli lidera parkietu i awansu do play-offs. Talentu jest więcej, co powinno rekompensować zaawansowany wiek zawodnika. GM Suns James Jones (grał z LeBronem w latach 2010-2017 w Heat i Cavaliers), pozyskuje do Suns przyszłego zawodnika Hall of Fame, dając przestrzeń Devinowi Bookerowi na zdobywanie punktów, co robił chętnie w bańce rzucając srednio 30,5 pkt. Jedną wymianą Słońca stały się poważnym graczem o play-offs 2021.

Ocena: 3

Sam Presti: mistrz wykorzystujący desperację innych GM chętnych pozyskać jego gwiazdę. Bez Paula George`a nie byłoby Kawhi Leonarda w Clippers to Ci oddali wybory w drafcie, podobnie, gdy Rockets chcieli zrobić krok do przodu po finale konferencji z duetem Chris Paul/James Harden. A podobno CP3 był niewymienialny. Jeszcze raz to napiszę – OKC ma 17 wyborów w pierwszej rundzie w latach 2020-2026.

Ocena: 5

Getty Images/Ringer illustration

Suns zapolują na Capelę

Devin Booker zmotywował GMa Suns Ryan McDonougha do działania, najpierw ten zatrudnił Igora Kokoškova, co można wprost wiązać z pozyskaniem Luki Doncicia (TUTAJ), a następnie ogłosił, że w lecie zaproponuję Clintowi Capeli maksymalny kontrakt.

Capela to ważna postać Houston Rockets, którzy właśnie rozpoczynają finał konferencji z Warriors. Prawdziwy steal draftu 2014 (25 wybór), rok w rok czyni postępy osiągając w obecnych play-off średnio 14,4 pkt., 12,2 zb. i 2,8 bl. na mecz.

Budżet Suns nie jest zbytnio przeciążony, po tym sezonie schodzi kontrakt zwolnionego wcześniej Grega Monroe, który w trakcie sezonu przyszedł za Erica Bledsoe, w kolejnym sezonie zejdzie kontrakt Tysona Chandlera, a wolne miejsce McDonough najchętniej wypełniłby maksymalnym przedłużeniem Devina Bookera.

Dla Rockets priorytetem w lecie będzie przedłużenie kontraktu Chrisa Paula i powalczenie o LeBrona Jamesa, na którego obecnie nie ma miejsca w salary cup z uwagi na m.in. 30 mln $ Jamesa Hardena oraz 20 mln $ Ryana Andersona. W transfer Andersona zapewne trzeba będzie włączyć Erica Gordona (13,5 mln $ za ostatni rok gry), który jednak ma niższą wartość niż po rozpoczęciu sezonu regularnego, kiedy miał średnie w okolicach 20 punktów. Po sezonie kończą się w Houston kontrakty także Trevora Arizy i Geralda Greena, co sprawia, że będzie gorąco.

Capela kończy właśnie debiutancki kontrakt zarabiając 2,3 mln $, a zdecydowane oświadczenie GMa Suns oznacza, że otrzyma ofertę od klubów w okolicach 25 mln $ za sezon. GM Rockets Daryl Morey nie ma takich pieniędzy, więc najlepiej dla niego, aby Rockets wyeliminowali Warriors w nadchodzącej serii, czyli grać argumentem drużyny i być może pierścienia. W przeciwnym razie jego zespól straci kluczowego podkoszowego i szansę na ściganie się z Warriors.

McDonough nie chce powtórzyć poprzedniego lata, kiedy proponowali umowy Blake`owi Griffinowi oraz Paulowi Millsapowi. Jeśli do Bookera, T.J. Warrena i Josha Jacksona trenowanych przez Kokoskova, w lecie dołoży zawodników pokroju Doncicia i Capeli, wieszczę im szybki powrót do play-off.

 

Najpierw Kokoskov, potem Doncić

Zatrudnienie w roli trenera Phoenix Suns Igora Kokoskova, to ważne wydarzenie dla NBA i oczywiście organizacji klubu z Arizony. Kokoskov to pierwszy trener spoza Ameryki Północnej, który poprowadzi samodzielnie klub NBA.

Wszyscy do roli pierwszego trenera z europy typowali Ettore Messinę, który pozostanie piąty rok asystentem Gregga Popovicha. A przecież Messina to trener, który czterokrotnie wygrał Euroligę:

Virtus Bologna 1998 (piątka – Antoine Rigaudeau, Sašha Danilović, Hugo Sconochini, Zoran Savić, Rašho Nesterović)
Virtus Bologna 2001 (Antoine Rigaudeau, Manu Ginóbili, Marko Jarić, Alessandro Frosini, Rashard Griffith)
CSKA Moskwa 2006 (J.R. Holden, Trajan Langdon, David Vanterpool, Matjaž Smodiš, Aleksey Savrasenko + z ławki Theo Papaloukas)
CSKA Moskwa 2008 J.R. Holden, Trajan Langdon, Ramūnas Šiškauskas, Matjaž Smodiš, David Andersen + z ławki Theo Papaloukas)

Kokoskov był on już pierwszym asystentem nieamerykańskim w 2000 roku, następnie po trzyletnim pobycie w Los Angeles Clippers trafił do Detroit Pistons, gdzie w roli asystenta był mistrzem NBA. Potem przez pięć lat był asystentem trenera, choćby w sezonie 2009/10, kiedy ostatni raz grali w play-off. Swoją drogą to zaskakujące, że drużyna będąca wtedy w finale konferencji nie awansowała przez osiem kolejnych sezonów do play-off, choćby w sezonie 2013/14, kiedy 48 zwycięstw nie starczyło do awansu. Po pobycie w Suns, asystował też sezon w Cleveland i Magic i trzy w Jazz.

Oczywiście nie za rolę asystenta otrzymał posadę trenera, a za sukcesy w reprezentacji. Zdobycie mistrzostwa europy w koszykówce w 2017 brzmi do dziś imponująco, przede wszystkim z uwagi na przełamanie Hiszpanii, która wygrała trzy z czterech wcześniejszych imprez, a na euro wystawiła skład z pięcioma aktualnymi zawodnikami NBA (Pau Gasol , Ricky Rubio, Marc Gasol, Willy Hernangomez, Juancho Hernangomez) i dwoma dawnymi (Sergio Rodriguez, Juan Carlos Navarro). Zwycięstwo Słowenii z Hiszpanią w ćwierćfinale i jego rozmiar (92-72) rozeszło się sporym echem. I prawdopodobnie wtedy było jasne, że któryś z klubów NBA zaryzykuje. Skład Słowenii nie był imponujący, oparty na trio Goran Dragic (MVP turnieju), Anthony Randolph oraz młodej supergwieździe Luka Donciciu (w pierwszej piątce turnieju).

Własnie Luka Doncić wydaje się jest kluczem w podpisaniu serbskiego szkoleniowca. 19 latek jest typowany do pierwszej piątki draftu, a Phoenix mają największe szansę na jedynkę. Oczywiście draft to loteria, ale czy z jedynką czy z czwórką, Suns wybiorą Doncicia – kolejny element układanki do młodych Devina Bookera i Josha Jacksona. Booker ostatnio dał jasny przekaz, że brak wzmocnień w lecie będzie oznaczać w kolejne lato jego odejście, gdyż ma dosyć przegrywania.

Kokoskov specjalizuje się w wychowywaniu młodzieży (tym zajmował się przed przeprowadzką do USA) i indywidualnej pracy nad zawodnikami. Dlatego Devin Booker nie mógł otrzymać na typ etapie nic lepszego. Owszem na trenerskich giełdach byli dobrzy trenerzy (Mike Budenholzer, David Fizdale, David Blatt) i prawdopodobnie osiągnęliby lepszy wynik na początku od Kokoskova. Jednak indywidualny rozwój, Luka Doncić oraz obietnica wydania pieniędzy w lato może zachęcić Bookera do związania się z Suns na dłużej.

 

James Harden idzie po tron

Kilka dni temu, przytaczałem kosmiczne triple-double w ostatnich 25 latach (TUTAJ), przypomnę:

1993 Shaquille O`Neal – 24 punkty, 28 zbiórek, 15 bloków
2016 James Harden – 53 punkty, 16 zbiórek, 17 asyst
2017 Russell Westbrook – 57 punktów, 13 zbiórek, 11 asyst
2018 DeMarcus Cousins – 44 punkty, 24 zbiórki i 10 asyst

Do tego, po kilku zapytaniach z Player Game Finder dodałbym:

1993 David Robinson – 43 punktów, 11 zbiórek, 10 bloków
1996 Clyde Dlexler – 25 punktów, 10 zbiórek, 10 przechwytów
1998 Shawn Bradley – 22 punktów, 22 zbiórek, 13 bloków
2010 David Lee – 30 punktów, 20 zbiórek, 10 asyst
2012 Rajon Rondo – 18 punktów, 17 zbiórek, 20 asyst

Dzisiaj, najlepszy strzelec bieżącego sezonu i pewny kandydat do MVP James Harden uzyskał 60 punkty, 10 zbiórki i 11 asyst. 60 punktów to:

  • Najwięcej punktów w historii przy okazji triple double
  • rekord kariery Hardena

a z obecnie grających zawodników, lepszy rekord życiowy mają jedynie:

2017 Devin Booker – 70 punktów
2014 Carmelo Anthony – 62 punktów
2014 LeBron James – 61 punktów

60 punktów to bardzo dużo. James Harden do puli świetnych wyników i kilku wspaniałych sezonów mam wrażenie, że co roku jest lepszy, jeśli to w ogóle możliwe. James Harden idzie po tron. Jeśli ktoś ma wątpliwości, niech jeszcze raz zerknie na linijki z dzisiejszego meczu – 60 punkty, 10 zbiórki i 11 asyst.

[ranking] Top7 SG w NBA

Idę za ciosem, kolejna pozycja do omówienia, tym razem SG. Niestety nie tak mocna jak 10 lat temu, kiedy występowali tacy zawodnicy jak Kobe, Iverson, Allen, Carter, McGrady, Johnson, Gordon, Redd czy Hamilton. Ale zawsze 🙂

  1. James Harden – najlepszy w punktach i asystach za poprzednie rozgrywki. Więcej argmentów nie potrzeba.
  2. Klay Thompson – mimo przyjścia Kevina Duranta, nadal rzuca przeciętnie 22 punkty, będąc od czterech sezonów w dziesiątce najlepszych rzucających pod względem % rzutów za trzy punkty. Śmiem twierdzić, że w 20 drużynach NBA, Klay byłby pierwszym strzelcem. W GS jest trzecim.
  3. DeMar DeRozan – 27 punktów na mecz, czyli piąte miejsce w lidze, trzecia piątka ligi. Te dwie dane sprawiają, że mówimy o zawodniku ze ścisłego top, który rok w rok się poprawia. DeMar jest gotów do gry o najwyższą stawkę, rok temu był w finale konferencji, a brak wzmocnień Raptors sprawia, że Toronto będzie dla niego za małe. Zwracam uwagę jedno-wymiarowość DeRozana, czyli zaledwie 33 trafione trójki w poprzedni sezonie. James Harden może mieć tyle w max 10 meczów.
  4. CJ McCollum – trzeci sezon (dwa lata temu) zakończył jako zawodnik, który poczynił największe postępy, a drużynowo był w drugiej rundzie play-off. Czwarty sezon, a zarazem miniony był potwierdzeniem wysokich umiejętności CJ, co potwierdzają statystyki – średnio 23 punkty w meczu. McCollum jest w ścisłej topce na swojej pozycji, ale żeby nawiązać do kolegów wyżej, potrzebuje konkretnych nominacji – pierwsze piątki ligi, nominacje do meczów gwiazd, pierwsza dziesiątka statystyk. Bez tego, czwarte miejsce jest trochę miejscem nad wyrost.
  5. Bradley Beal – ostatnie zdanie dotyczące McColluma, można też przypiąć Bealowi. Wszyscy doceniają jego grę, ale potrzebuje jednego sezonu aby wskoczyć do grona top. Bradley, podobnie jak McColluma nie był w najlepszych piątkach, czy statystycznych topkach. Chyba najwyższa pora.
  6. Andrew Wiggins – pierwszy numer w drafcie, nagroda najlepszego debiutanta, co roku lepszy o kilka punktów, ale to wszystko. Trzy sezony poza play-off sprawiają, że średnia Andrew wynosząca 23,6 punktów nikogo nie zachwyca. W tym sezonie statystycznie będzie miał trudniej; do Wolves przyszło dwóch nowych zawodników pierwszej piątki – Jeff Teague i Jimmy Butler, co ograniczy kontakt z piłką i ilość rzutów. Ciekawe, bo cała trójka słabo rzuca za trzy punkty, a ponieważ omawiam Wigginsa, daję go za ten element niżej niż Beal czy McCollum, mimo większych możliwości i talentu.
  7. Devin Booker – po dwóch pierwszych sezonach wiadomo, ze Booker zdominuje pozycję SG na lata. To maszynka do zdobywania punktów, a wizytówką 70 punktów przeciwko Celtics. Devin urodzony 30 października 1996, nie miał wtedy nawet 21 lat. Oczywiście, mnóstwo elementów musi poprawić, ale c`mon. To jeszcze dzieciak.

Blisko listy, choć naprawdę daleko był Nicolas Batum. Bardziej go doceniam w roli „two-way player” ze średnimi 15/6/6, niż jako strzelca. W końcu to kategoria shooting guards.