Nastolatek przyćmiewa prawdziwe gwiazdy #ErlingHåland

Po losowaniu LM mieliśmy kilka ciekawych par, w tym prawdziwy mega hit Manchesteru City z Realem Madryt, ale wobec piłkarskich szachów, jakie wiedzieliśmy w ostatnich latach w meczach wagi ciężkiej, prawdziwe fajerwerki miały być w parze Borussii Dortmund z PSG. To jest nowa para, bo trudno jeden dwumecz z 2010 uznawać ich za starych znajomych, ale bardzo ekscytująca. Najofensywniejsza piłka w Bundeslidze przeciwko najofensywniejszej z Ligue 1. A na boisku pojedynek nowych z uznanymi gwiazdami futbolu – Erling Håland, Jadon Sancho vs Kylian Mbappé i Neymar. Trudno dzisiaj Francuza uznawać za nowa gwiazdę, to uznana topowa półka. Czas leci i do gry wchodzą nowi, jak duet z BVB. Niedawny transfer norwega (TUTAJ) był o tyle interesujący, bo mówiliśmy o kimś nowym w piłce, piłkarzu, który nie przestaje strzelać:

vs Eintracht – gol, 78 min,
vs Leverkusen – 90 min,
vs Werder – gol, 45 min,
vs Union Berlin – 2 gole, 76 min,
vs FC Koeln – 2 gole, 26 min,
vs Augsburg – 3 gole, 35 min.

Kilka tygodni później, gdy trzeba dopasować takiego piłkarza do utalentowanej drużyny jest.. jeszcze lepiej. Dodatkowo nowa zasada UEFA umożliwiła mu występ na Signal Iduna Park, mimo gry w Austrii na jesień. Liczby Hålanda imponują, zawodnik strzela bramki w różny sposób, czyli robi.. to samo, co w Salzburgu, tylko w lepszej lidze, z lepszymi rywalami. Jego regularność mnie zachwyca do tego stopnia, że wybierając pomiędzy meczami Atletico z Liverpoolem a BVB z PSG nie miałem wątpliwości, co i kogo oglądać. Każde przyjęcie piłki, zastawienie się, odegranie jest na wysokim poziomie, a przeciwko sobie miał prawdziwego tura Thiago Silve. Piłkarz urodzony w lipcu 2000 już jest piłkarzem z top50, a z każdym miesiącem będzie przesuwać się wyżej w hierarchii, w tempie Mbappé dwa sezony temu.

Pierwsza bramka padła dopiero po przerwie – to przytomne znalezienie się w polu karnym. Egzekutor został uciszony sześć minut później rajdem francuskiego napastnika i perfekcyjnym oddaniem do Neymara. W pucharowych meczach strzelają gwiazdy, a dwie minuty później po asyście 17-letniego Giovanniego Reyna, nie zastanawiając się od razu strzelił Håland. Sposób, w jaki to zrobił było imponujące i choć trudno mówić o narodzinach gwiazdy, to jednak pierwszy występ w fazie pucharowej i dwie bramki. W cieniu Hålanda bardzo dobre zawody rozegrali Sancho, Achraf Hakimi i Emre Can. Właśnie wygrany środek boiska był decydujący, bo zmniejszył liczbę akcji rywali nastawionych trio Neymar, Mbappe, Di Maria.

PSG na drugą bramkę Borussii już nie odpowiedziało, a w końcówce skompromitowali się dwoma żółtymi kartkami, które wykluczają z rewanżu Meuniera (nie wiedział, że będzie po kartce pauzował) i Verrattiego (dyskutował z arbitrem w 89 minucie). Z gwiazdozbioru rezerwowych: Cavani, Draxler, Icardi i Sarabia, na boisko wszedł tylko ten ostatni. To wywoła na pewno niezadowolenie i w konsekwencji odejście zawodników, dla których wobec braku rywalizacji we Francji, liczą się cztery mecze na wiosnę. Ambicje są oczywiście większe, ale ćwierćfinał to bieżący rekord klubu posiadającego w/w gwiazdy. Efektowna gra na krajowym podwórku – pokaz siły, zwycięstwami 6-1 z Dijon czy 5-0 z Montpellier, któryś to już raz nie przełożył się na Europę. W dodatku wybuchają skandale jak publikowanie na Instagramie filmu przez brata Kimpempe, w którym nazywa Thomasa Tuchela sk.., a Neymar obwinia klub, że jest oszczędzany. Jeśli na Parc des Princes PSG nie odwróci losów i znowu wywali się na 1/8, rozpocznie się transferowa saga z Mbappé i Neymarem.

Haaland w BVB, czyli (znowu) w Dortmundzie znakomicie pracują nad transferami

Zmiana klubu przez Eringa Haalanda na trzy dni przed otwarciem okna transferowego to ogromna sensacja i zarazem policzek dla innych klubów, które podobno były w grze – Manchesteru United (Ole Gunnar Solskjaer prowadził go w Molde), Juventusu Turyn i RB Lipsk. Owszem Haland miał zapisaną klauzulę odstępnego i to piłkarz ostatecznie wybiera, ale w dobie dzisiejszych transferów, duże koncerny potrafią zmotywować, zwłaszcza, gdy do gry wchodzi agent piłkarza Mino Raiola. Tak czy inaczej, to świetny ruch dla obu stron – Borussia otrzymuje piłkarza na lata, który wspólnie z Jadonem Sancho jest najlepszym młodym duetem w Europie!

Ering Haaland to 19 letni zawodnik, który objawił się piłkarskiemu światu w maju na Mistrzostwach Świata U-20, gdy z Hondurasem strzelił dziewięć goli, a drugi raz jego gwiazda rozbłysła w meczu z KRC Genk, gdy strzelił hat-tricka. W sumie w rozgrywkach grupowych Ligi Mistrzów strzelił osiem bramek (więcej bramek ma tylko Robert Lewandowski – dziesięć) w sześciu meczach (i asysta), ale patrząc przez liczbę minut na boisku – strzelał gola co 47 minuty. I to wcale nie ogórkom – jedną Liverpoolowi, trzy Napoli i cztery Genk. Do tego w Austriackiej Bundeslidze w 14 meczach także nie w pełnym wymiarze czasowym zaliczył 16 bramek i sześć asyst. Największe objawienie piłkarskie w Europie zmienia klub w idealnym dla siebie momencie – w końcu Red Bull Salzburg odpadł z Ligi Mistrzów, a BVB gra dalej, a przeciwko PSG zagrają z Haalandem. Eksplozja talentu Norwega jest wielka, przytoczę tutaj wyniki z poprzedniego (całego) sezonu (za transfermarkt)

Bundesliga – dwa mecze, 82 minuty, bramka,
OFB Cup – dwa mecze, 63 minuty,
Liga Europy – jeden mecz, cztery minuty,
Kwalifikacje Ligi Europy – pięć meczów, cztery bramki, jedna asysta, 406 minut.

Jednym słowem „przepaść” – rok temu nikomu nie znany wcześniej piłkarz, dzisiaj wschodząca gwiazda europejskiej piłki, wyceniana na 45 mln euro. Ogromny talent rozkwita w niesamowitym tempie – zdążył juz zadebiutować w reprezentacji Norwegii, ale wcześniej z powodzeniem grał w młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju (za transfermarkt):

Norwegia U21 – 3 meczów,
Norwegia U20 – 5 meczów, 11 bramek,
Norwegia U19 – 6 meczów, 6 bramek,
Norwegia U18 – 6 meczów, 6 bramek,
Norwegia U17 – 5 meczów, 2 bramki,
Norwegia U16 – 17 meczów, 1 bramka
Norwegia U15 – 4 meczów, 4 bramki.

Borussia Dortmund to idealna trampolina do większych klubów, co pokazują ostatnie przykłady Roberta Lewandowskiego (Bayern Monachium), Ousmane Dembélé (FC Barcelona), Pierre-Emericka Aubameyanga (Arsenal Londyn, choć dzisiaj trudno ocenić ten klub jako większy) i Christian Pulisic (Chelsea Londyn). Mierzący 194 cm piłkarz jest skrojony do gry na wyspach i bacznie obserwować jego grę będę najwięksi (i najbogatsi). Borussia wyrosła w ostatnich latach na najlepszy klub do rozwoju dla młodych/zdolnych. Owszem Austriacka Bundesliga to inny poziom, a fizyczna gra w lidze naszej sąsiadów na początku przysporzy mu problemów, ale jeśli ma rozwijać się dalej – trafił najlepiej jak mógł. Sancho, Julian Brandt, Thorgan Hazard oraz przede wszystkim Marco Reus grali jesienią najbardziej ofensywna piłkę w Bundeslidze. A Haaland w przeciwieństwie do innych opcji klubowych, będzie mial na Signal Iduna Park pierwszy plac i wiele cierpliwości od Luciena Favre’a. W dodatku od odejścia Aubameyanga kibice czekali na prawdziwego środkowego napastnika, którym mimo początkowej skuteczności nie był Paco Alcácer.

Haaland podpisał z Borussią cztero i pół letni kontrakt. Ma zarabiać w Dortmundzie sześć mln (z bonusami osiem) euro rocznie. BVB zaskakuje w kolejnym okienku – w maju 2019 podpisali kontrakty z Nico Schulzem, Thorganem Hazardem i Julianem Brandtem. Znakomicie realizują swoje transferowe plany, a zanim rozpoczęło się zinowe okno transferowe, podpisany został prawdopodobnie najlepszy zawodnik dostępny na rynku.

Poniżej kwoty transferowe:

Wykup klauzuli przez BVB (kasa dla Salzburga) – 20 mln euro,
Agent Mino Raiola – 15 mln euro,
ojciec piłkarza – 10 mln euro.

Czyli ojciec i agent piłkarza zgarnęli więcej niż klub! dość zaskakujące, ale przecież gdy Raiola przeprowadzał transfer Paula Pogby na 105 mln otrzymał następujące prowizje:

27 mln od Juventusu,
19,4 mln w pięciu ratach od Manchesteru United,
2,6 mln zapłacił sam Pogba.

Filozofia budowania drużyny

W grupie H LM spotkały się ze sobą dwie drużyny, które co jakiś czas sprawiają niespodzianki w swoich ligach, ale nie będą nigdy wymieniane jako faworyci. Borussię Dortmund i Tottenham Londyn dzieli po dwóch kolejkach nie tylko sześć punktów. Dzieli też filozofia budowania drużyny.

Borussia od sześciu sezonów (z roczną przerwą) wyprzedaje/oddaje jednego z trzech najlepszych zawodników. Wyjątkami był sezon poprzedni, kiedy odeszło aż trzech topowych zawodników, wcześniej najlepsi odchodzi do Bayernu Monachium (Goetze, Lewandowski, Hummels) i Manchesteru United (Kagawa, Mkhitaryan), dzisiaj odchodzą też do Manchesteru City (Gundogan) i Barcelony (Demebele).

Kilka ostatnich transferów:
17/18 Ousmane Dembélé
16/17 Henrikh Mkhitaryan, Mats Hummels, Ilkay Gündogan
14/15 Robert Lewandowski
13/14 Mario Götze
12/13 Shinji Kagawa

Oczywiście, odchodzą tylko do drużyn lepszych, ale niestety tak będzie wyglądać przyszłość. W lecie odejdzie Pierre-Emerick Aubameyang, który zmierza po obronę króla strzelców, przechodzący kryzys Bayern zapewne znowu sięgnie po perełki, być może te najmłodsze Maximiliana Philippa czy Christiana Pulisica. Borussia musi sprzedawać, co sprawia, że nigdy nie będzie równorzędnym rywalem dla Bayernu

Tymczasem Tottenham, niepozorna drużyna z White Hart Lane zmieniła filozofię. Wcześniej też co rok/dwa oddawali najlepszych zawodników do Manchesteru United i przy okazji Realu Madryt:
12/13 – Gareth Bale
11/12 – Luka Modric
08/09 – Dimitar Berbatov, Robbie Keane
06/07 – Michael Carrick

Po transferze Bale`a coś się zmieniło. Oczywiście, 100 mln dolarów robi swoje, ale od tego czasu przyszła stabilizacja. Chwilę później drużynę objął Mauricio Pochettino, który trenuje do dzisiaj. Efekt? Trzecie i drugie miejsce w ostatnich dwóch sezonach, czyli utarcie nosa obrzydliwie bogatym drużynom z Manchesteru.

Oczywiście, to nie jest tak, że kompletnie nikt nie odchodzi:
16/17 – Kyle Walker
15/16 – Nacer Chadli
14/15 – Roberto Soldado
13/14 – Gylfi Sigurdsson

Po stronie zysków jest większość zawodników obecnej jedenastki lub naturalni zmiennicy najlepszych:
16/17 – Davinson Sánchez, Serge Aurier, Fernando Llorente
15/16 – Moussa Sissoko, Victor Wanyama
14/15 – Heung-Min Son, Toby Alderweireld
13/14 – Dele Alli, Eric Dier

Jak widać, dwie drużyny, dwie filozofie. Borussia otrzymując bajeczną ofertę za swojego napastnika, odpuszcza. Tymczasem Harry Keane czy Delle Ali już od dwóch sezonów są wyceniani przez ewentualnych nabywców na lekko ponad 100 mln. Sprzedaż jednego z nich na pewno osłabi drużynę, ale jestem spokojny o to, że Mauricio Pochettino zadba o zmieników. Bo dba od maja 2014, w tym czasie Borussia miała trzech trenerów (Jürgen Klopp, Thomas Tuchel i obecnie Peter Bosz). To też pokazuje pewną filozofię.