Zostaje nam pasjonowanie się walką o europejskie puchary

Rywalizacja o mistrzostwo i udział w lidze mistrzów za nami, ostatnia (z czołowych lig) kończyła Serie A, w której po fascynującej rywalizacji do ligi mistrzów awansowały Atalanta BC oraz Inter Mediolan (TUTAJ). W innych ligach aż tak ciekawie nie było, choć teoretycznie w Bundeslidze do końca nie był znany mistrz i czołowa czwórka. Przed ostatnią kolejką szansę na top4 miał Eintracht, ale poległ na Allianz Arena 5-1 kończąc rozgrywki na siódmym miejscu. Bayer Leverkusen wytrzymał presję ostatniego spotkania zwyciężając również 5-1 Herthę w Berlinie. Dla Aptekarzy to powrót do Ligi Mistrzów po dwóch latach, kiedy w grupie wyprzedzili Tottenham, obecnych finalistów. Jak widać dwa lata to przepaść.

We Francji wszystko się rozstrzygnęło wcześniej i do stałego mistrza PSG dołączyły Lille i Lyon, choć dla Olympique awans do rozgrywek grupowych będzie zależny od finału Ligi Europy. Zwycięzca otrzymuje bezpośrednią kwalifikacje i być może do Chelsea dołączy Arsenal, który swoje rozgrywki zakończył na piątym miejscu, a wtedy Lyon zagra w eliminacjach. W Premier League do końca trwał wyścig o mistrzostwo, choć z perspektywy czasu – 14 zwycięstw z rzędu drużyny Pepa Guardioli zaczynając od 3 lutego musiało się skończyć na mistrzostwie, mimo 97 punktów Liverpoolu.

W La Liga Barcelona wygrała mistrzostwo Hiszpanii na trzy kolejki przed końcem rozgrywek i zwyciężyła po raz ósmy w ostatnich jedenastu latach. Drugie miejsce zajęło Atletico, a kolejne Real Madryt. Czwarta była Valencia, która zakończyła rozgrywki trzema zwycięstwami. Czyli w Lidze Mistrzów zagrają te same zespoły z Hiszpanii, co w poprzedniej edycji.

Ostatecznie w każdej z pięciu topowych lig obronił tytuł ubiegłoroczny mistrz – Manchester City, FC Barcelona, Juventus Turyn, Bayern Monachium i PSG. Teoretycznie największe szanse na zmianę w przyszłym sezonie mają kluby angielskie i Real Madryt, ale Pep Guardiola masowo wygrywa ligi w których występuje:

2018/19 – 1 miejsce w Premier League
2017/18 – 1 miejsce w Premier League
2016/17 – 3 miejsce w Premier League
2015/16 – 1 miejsce w Bundeslidze
2014/15 – 1 miejsce w Bundeslidze
2013/14 – 1 miejsce w Bundeslidze
2011/12 – 2 miejsce w La Liga
2010/11 – 1 miejsce w La Liga
2009/10 – 1 miejsce w La Liga
2008/09 – 1 miejsce w La Liga

w sumie osiem mistrzostw krajowych w dziesięciu sezonach (pomiędzy FC Barceloną a Bayernem Monachium miał roczną przerwę) i nawet Jurgen Klopp z rekordowym sezonem nie zdołał go pokonać, a należy dodać, że sezon wcześniej Pep zdobył 100 punktów w sezonie. Liverpool pobił największą liczbę punktów wicemistrza w najlepszych ligach, a dotychczas ten wynik należał do Real Madryt, którzy w sezonie 2009/10 zdobyli 96 punktów, a Manuel Pellegrini za brak mistrza zapłacił posadą. W obecnym sezonie Real zdobył zaledwie 68 punktów, czyli tyle ile AC Milan, a mniej niż Arsenal, Lille czy Atalanta BC. Przed Realem wielkie zmiany, zanosi się na spóźnioną rewolucję i wymianę połowy (a może całego) składu.

Niestety trudno będzie przełamać hegemonię najlepszych w swoich ligach, a nam zostaje nam pasjonowanie się walką o europejskie puchary i czekanie na superligę. Przełamanie hegemonii bogatych to jeden z argumentów zwolenników reformy najbogatszych klubów. Reformy, która następuje, ale za sprawą choćby Atalanty tego nie dostrzegamy.

Fascynująca ostatnia kolejka Serie A

Za nami fascynująca ostatnia kolejka serie A, w której kilkukrotnie zmieniali się uczestnicy Ligi mistrzów. Przed 38 kolejką, tabela wyglądała następująco (pomijam Juventus i Napoli)

3. Atalanta BC 66 pkt.,
4. Inter Mediolan 66 pkt.,
5. AC Milan 65 pkt

Stawką dzisiejszych meczów był awans do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów dla trzeciego i czwartego zespołu rozgrywek. Przetasowania zaczęły się już 18 minucie:18 minuta; AC Milan 1-0, tabela:
AC Milan 68 pkt.,
Atalanta BC 67 pkt.,
Inter Mediolan 67 pkt.19 minuta; Atalanta 0-1
AC Milan 68 pkt.,
Inter Mediolan 67 pkt.,
Atalanta BC 66 pkt.23 minuta; Milan 2-0
28 minuta; Milan 2-1
35 minuta; Atalanta 1-1
AC Milan 68 pkt.,
Atalanta BC 67 pkt.,
Inter Mediolan 67 pkt.51 minuta; Inter 1-0
Inter Mediolan 69
AC Milan 68 pkt.,
Atalanta BC 67 pkt.53 minuta; Milan 2-2
Inter Mediolan 69 pkt.,
Atalanta BC 67 pkt.,
AC Milan 66 pkt.53 minuta; Atalanta 2-1
Atalanta BC 69 pkt.,
Inter Mediolan 69 pkt.,
AC Milan 66 pkt.65 minuta; Atalanta 2-1
66 minuta; Milan 3-2
Atalanta BC 69 pkt.,
Inter Mediolan 69 pkt.,
AC Milan 68 pkt.76 minuta; Inter 1-1
Atalanta BC 69 pkt.,
AC Milan 68 pkt.,
Inter Mediolan 67 pkt.81 minuta; Inter 2-1
Atalanta BC 69 pkt.,
Inter Mediolan 69 pkt.,
AC Milan 68 pkt.Bramka strzelona przez Radję Nainggolana w 81 minucie zakończyła pasjonujący wyścig o Ligę Mistrzów, a kibice Interu mogli świętować podwójnie – oprócz awansu, pozbawili czwartego miejsca AC Milan. W dodatku, bramka Belga oznacza spadek do serie B Empoli (w tym meczu Drągowski obronił karnego wykonywanego przez Icardiego).Awans Atalanty do Champions League jest największa niespodzianka w pięciu najsilniejszych ligach. Można ich porównać do Leicester City, przy 130 mln € budżetu, udało im się niemal wszystko. Autorski pomydl Gian Piero Gasperiniego, któremu nie wyszło w Interze (został wyrzucony we wrześniu zaledwie po rozegraniu czterech oficjalnych spotkań, TUTAJ), niskobudżetowe transfery, dopływ młodych wychowanków oraz Duvan Zapata odpaliły w jednym czasie. Ten ostatni był drugi w klasyfikacji strzelców za Fabio Quagliarellą, który w wieku 36 lat zdobył pierwszą koronę strzelców. Zapata został wypożyczony z Sampdorii, klubu w którym występuje.. Quagliarella na dwa lata za 14 mln euro z opcją wykupu za 12 mln euro. Awans do Ligi Mistrzów oznaczać będzie zapewne wykupienie kontraktu Kolumbijczyka, ale rosły napastnik (189 cm) po dobrych występach na największym oknie wystawowym, szybko zmieni klub. Szkoda tylko, że do pierwszego składu nie przebił się Arkadiusz Reca. Lewy obrońca, ulubieniec jeszcze z Wisły Płock selekcjonera Jerzego Brzeczka wystąpił w zaledwie trzech meczach serie A w tym sezonie. Z kolei w kadrze zagrał w analogicznym okresie czterokrotnie (dwukrotnie z Włochami, z Irlandia oraz z Łotwą).

Serie A w natarciu

Przyjście w lecie Cristiano Ronaldo miało przenieść na wyższy poziom Serie A, a Juventusowi dać wymarzony triumf, bo dwukrotne przegranie finału ligi mistrzów nie zadawała Massimiliano Allegriego. Okazuje się, że nie potrzeba było transferu Cristiano Ronaldo do skoku jakościowego Serie A, bo wystąpił on w lidze mieczów zaledwie 29 minut (TUTAJ), w dwóch meczach. Ponieważ po reformie UEFA, od tego sezonu w Lidze Mistrzów występują cztery drużyny z czterech najsilniejszych lig (Premier League, La Liga, Bundesliga, Serie A), możemy po dwóch seriach spotkań porównać dokonania najlepszych lig zwłaszcza, że ich przedstawiciele mierzyli się między sobą.

Serie A 19 punktów w 8 meczach
La Liga 16 punktów
Bundesliga 15 punktów
Premier League 10 punktów

Na chwilę obecną, pięć drużyn uzbierało komplet punktów – Borussia Dortmund, Atletico Madryt, FC Barcelona, Inter Mediolan i Juventus Turyn. W bezpośrednich meczach pomiędzy przedstawicielami najlepszych lig: Napoli wygrał z Liverpoolem, Romą przegrała z Realem bezapelacyjnie, Juventus wygrał u z Valencią, a Inter z Tottenhamem. Jak tak dalej pójdzie, Serie A będzie jedyną liga, z czterema drużynami w 1/8 finału, bo będące na trzecich miejscach Valencia i Tottenham zagrają w następnej kolejce mecze o wszystko i w zasadzie każdej następnej.

Co się działo z Interem?

Inter Mediolan po sześciu i pól roku wraca do ligi mistrzów. Dla fanów tego zespołu to wieczność, a awans został wywalczony w ostatniej kolejce – w dramatycznym meczu w Rzymie, w którym tylko zwycięstwo dawało awans. Do 78 minuty Lazio prowadziło 2-1, jednak wtedy trzy minuty zatrzęsły Rzymem. Najpierw Mauro Icardi, a następnie Matías Vecino dały czwarte miejsce Nerazzurri lepszym wynikiem bezpośrednich spotkań. Tak długi okres oczekiwania wynikał z dwóch powodów.

  1. Odejście Jose Mourinho po najlepszym sezonie w nowoczesnej historii Interu, czyli sezonu 2009/10. Jose zwyciężył wtedy w Serie A, Pucharze Włoch oraz Lidze Mistrzów. Choć od tego wydarzenia minęło osiem lat, do dziś pamiętamy pierwszy mecz półfinału ligi mistrzów z broniącą trofeum FC Barcelona zakończone zwycięstwem 3-1 (gole Wesley`a Sneijdera, Maicona i Diego Milito) oraz finał z Bayernem Monachium wygrany 2-0 po dwóch bramkach Milito. Po sezonie odszedł trener, ale udało się otrzymać niemal cały skład. Dodam, że skład nagrodzony laurami: piłkarza (Milito), bramkarza (Julio Cesar), obrońcy (Maicon), pomocnika (Sneijder) i napastnika roku (Milito)! Dodatkowo mieli piłkarza roku w afryce (Eto’o), najlepszego młodego piłkarza (Mario Balotelli) i oczywiście trenera roku. Niemal, bo jedynie wspomniany Balotelli odszedł do Manchesteru City, ale Inter nadal miał wielki potencjał. Dało to drugie miejsce w lidze, ale mianowany na następce Mou, Rafa Benitez dzień przed wigilia został zdymisjonowany, a Leonardo, który kończył sezon był już trzecim trenerem w ciągu pól roku. W lidze mistrzów Inter wyszedł z pierwszego miejsca w grupie, w kolejnej rundzie eliminując Bayern Monachium, jednak w w ćwierćfinale uległ Schalke. Przegrany pierwszy mecz 2-5 to kres tamtego zespołu, w którym kapitalny sezon rozegrał Samuel Eto’o. Kameruńczyk strzelił w sumie 37 bramek, w tym m.in. 21 w lidze i 8 w lidze mistrzów.
  2. Przed sezonem 2011/12 z klubu odszedł Samuel Eto’o (Anży Machaczkała), a pozyskany w jego miejsce Diego Forlan (miał już 32 lata) rozczarował. Forlan już wtedy miał 32 lata, był najlepszym zawodnikiem zakończonego rok wcześniej mundialu, ale w lidze strzelił w barwach Atletico sześć bramek i za zaledwie pięć milionów został zawodnikiem Interu. Oprócz Eto`o, również z klubu odszedł Leonardo, a zatrudniony w jego miejsce Gian Piero Gasperini został wyrzucony we wrześniu zaledwie po rozegraniu czterech oficjalnych spotkań:

Serie A 20 września 2011 Novara Novara 3-1 Inter Mediolan
Serie A 17 września 2011 Inter Mediolan 0-0 AS Roma
Liga Mistrzów 14 września 2011 Inter Mediolan 0-1 Trabzonspor
Serie A 11 września 2011 US Palermo 4-3 Inter Mediolan

Forlan po strzeleniu dwóch goli w rundzie jesiennej opuścił drużynę, a nowy trener Carlo Ranieri został zastąpiony w marcu przez Andrę Stramaccioniego. Pięciu trenerów w dwa sezony to katastrofa, której zwieńczeniem był rewanżowy mecz 1/8 finału ligi mistrzów – bramka Brandao z Olympique Marsylia 13 marca 2012 w 92 minucie meczu rewanżowego zakończyła przygodę z liga mistrzów.

Powierzenie roli trenera Stramaccioniemu było fatalnym rozwiązaniem, nie sprostał on sporym oczekiwaniom, czyli walki o scudetto, względnie walki o najlepszą trójkę w serie A dającą awans do ligi mistrzów. Przez półtora roku, kiedy był trenerem z klubu odchodzili kolejni piłkarze, a zmiennicy byli co najwyżej średniej klasy. Dziewiąte miejsce na zakończenie sezonu było najgorsze od 1993/1994, wtedy jednak 13 miejsce było połączone z triumfem w pucharze UEFA. Symbolem dziesiątej drużyny serie A był Rodrigo Palacio – najlepszy strzelec Interu, który przez pięć sezonów począwszy od 2012/13 strzelił w sumie 39 bramek w lidze. Inter nie miał ani trenera, ani napastnika. W trakcie kolejnego sezonu, Massimo Moratti sprzedał klub grupie kapitałowej International Sports Capital na czele której stał Erick Thohir. Skończyła się era, Morattiego, który był Prezydentem Interu w latach 1995-2013, w których zdobył pięć Mistrzostw Włoch, Puchar UEFA, cztery Puchary Włoch, cztery Superpuchary Włoch, Puchar Ligi Mistrzów i Klubowe Mistrzostwo Świata. Większość z tych trofeów została zdobyta za kadencji Jose Mourinho.

Po Stramaccionim, klub objął Walter Mazzarri, który doprowadził sezon wcześniej Napoli do drugiego miejsca w lidze. W Interze nie powiodło się także Mazzariemu – zajął piąte miejsce, a w kolejnym sezonie po kłótni z Morattim (honorowy Prezydent) odszedł. Erick Thohir postawił na Roberto Manciniego, który trenował z powodzeniem Inter w latach 2004 – 2008 roku zdobywając min. trzy mistrzostwa Włoch. W tej historii także nie było happy endu, choć pojawiła się gwiazdka. To właśnie u Manciniego rozbłysła gwiazda Mauro Icardiego, który w wieku 22 lat został królem strzelców. Jednak na koniec sezonów zaledwie ósme i czwarte miejsce Manciniego nie zadowalało Thohira i po sezonie znowu Inter zatrudnił nowego trenera. Dodam, że czwarte miejsce na koniec sezonu 2015/16 nie oddaje ogromnej dysproporcji pomiędzy top3, a resztą ligi:

1 Juventus 91 pkt.
2 Napoli 82 pkt.
3 Roma 80 pkt.
4 Inter 67 pkt.

Zatrudnienie Franka De Boera, który czterokrotnie wygrywał Eredivisie okazało się kolejną klapą. Sezon próbowano ratować byłym trenerem m.in. Lazio Stefano Piolim, który w sezonie 2014/15 akurat był trzeci i poprowadził Biancazzurri do ligi mistrzów. Pioli także nie podołał, a na koniec ostatnie trzy mecze sezonu prowadził trener Primavery Stefano Vecchi. Efekt? Ósme miejsce i brak możliwości gry w europejskich pucharach.

W Interze rewolucja zaczęła się jeszcze pod koniec sezonu, dyrektorem sportowym mediolańskiego klubu został Walter Sabatini, który wcześniej pracował w Romie. W czerwcu ogłoszono, że trenerem zostanie Luciano Spalletti z.. Romy. Co ciekawe, Massimo Moratti chciał zatrudnić Spallettiego po sezonie 2011/12, w którym Inter miał trzech trenerów (Gasperini, Ranieri, Stramaccioni) i być może uniknąłby blamażów w kolejnych sezonach. Spelletti przyszedł do nowego klubu jako wicemistrz Włoch, a zdobycie 87 punktów, co było najlepszym wynikiem w historii AS Roma. Przed sezonem wiadomo było, że wejdzie nowa reforma Ligi Mistrzów 2018/19, która nawet czwartej drużynie serie A daje awans do ligi mistrzów – obsesji Ericka Thohira. Od teraz nie trzeba ścigać się z Juventusem, Napoli czy Romą. Wystarczy pilnować reszty, w szczególności wspomnianej w pierwszym zdaniu drużynie Lazio Rzym. Rywal zza miedzy AC Milan miał swoje problemy, dlatego awans wydawał się realny, a do powrotu do ligi mistrzów oprócz Spallettiego, w głównej mierze poprowadził król strzelców Mauro Iccardi (po raz drugi w karierze).

We wtorek, 18 września 2018 Inter podejmie Tottenham, a w grupie rozegra jeszcze spotkania z FC Barceloną i PSV Eindhoven. Trudny będzie powrót, Inter nie jest faworytem do awansu z grupy, ale jest to wina zarządzania klubem. Brak konkretnego planu na szkoleniowca, nieuzupełnienie na czas wielkiej drużyny z 2010 perspektywicznymi zastępcami, w tym regularnego strzelca po odejściu Eto`o zadecydował o czwartym koszyku. Rozstawienie odbywa się na podstawie rankingu z pięciu poprzednich sezonów ligi mistrzów oraz ligi europy, w których Inter aż trzykrotnie nie występował, a postawę w sezonie 2016/17 należy przemilczeć:

2017/18 – brak awansu do pucharów
2016/17 – ostatnie miejsce w grupie – dwie porażki z Hapoel Be’er Sheva, jedna ze Southamptonem i jedna ze Spartą Praga
2015/16 – brak awansu do pucharów
2014/15 – w 1/16 odpadł z Wolfsburgiem
2013/14 – brak awansu do pucharów

Moja klasyfikacja najlepszych piłkarzy za sezon 2017/18

Kilka dni temu FIFA ogłosiła nominowanych do nagrody piłkarza roku. W trójce znaleźli się Cristiano Ronaldo, Luka Modrić oraz Mohamed Salah. Wygrał Chorwat, a o tym czy zasłużenie – będzie poniższy tekst.

Ciekawe, jak wiele robi obecny hype i gdzie zgubiono tutaj innych znaczących piłkarzy. Oczywiście, trudno jest wskazać najlepszych piłkarzy, zwłaszcza trzech po bardzo nierównym roku – nie było dominatora, który ligę łączyłby z ligą mistrzów, w której sukcesy odnosiły Real Madryt (trzeci w lidze), Liverpool (czwarty w lidze) oraz AS Roma (trzeci w lidze). Mistrzowie najsilniejszych lig przepadli z kretesem w lidze mistrzów – PSG po pierwszym meczu przegranym 0-3, Barcelona po rewanżu przegranym 0-3 oraz Manchester City przegrany pierwszy mecz 3-0. Niechlubnym wyjątkiem mogą być piłkarze Bayernu Monachium oraz Juventusu Turyn, ale trudno liderów tych drużyn umieścić w trójce. Robert Lewandowski? Mats Hummels? Pablo Dybala? Gonzago Higuain? z perspektywy mundialu wygląda to po prostu słabo, a w/w piłkarze widnieli w różnych jedenastkach.. rozczarowań.

Mundial miał swoich bohaterów – oczywiście Luke Modricia, ale też Ivana Perisica, Kyliana Mbappe, Raphaela Varane’a, Antoine Griezmanna, Edena Hazarda, Romelo Lukaku. Inter Mediolan, Manchester United, Chelsea Londyn. Żadna z tych druzyn nie osiągnęła sukcesu w Europie, w lidze owszem byli wysoko, ale w cieniu innych drużyn. Dlatego wybór w trójce np. Luki Modricia jest dyskusyjny. Owszem otrzymał nagrodę piłkarza turnieju, ale w siedmiu meczach zanotował zaledwie dwie bramki i jedną asystę. Oczywiście był motorem napędowym, grał ogromną liczbę minut z wielką determinacją, ale moim zdaniem nie zasłużył na tę nagrodę. W lidze bramka i sześć asyst, w lidze mistrzów bramka i asysta. Lepiej wyszedł wspomniany Griezmann – mistrz świata, wicekról strzelców z bilansem – cztery gole i dwie asysty, w lidze mistrzów owszem odpadł w grupie, ale w niej zanotował dwie bramki i dwie asysty, w lidze europy zwycięstwo z sześcioma bramkami i trzema asystami, w tym dwie bramki w finale. W lidze Atletico wyprzedziło Real, a Francuz zanotował 19 bramek i 9 asyst. Oczywiście, jeden jest graczem ofensywnym, drugi nie. Ale czy pomocnik, a raczej top3 piłkarz na świecie powinien przez cały sezon mieć tylko jedną bramkę i sześć asyst w lidze? to już taki Pablo Fornals z Villareal, młody, nieznany (jeszcze) Hiszpan zanotował trzy bramki i dziesięć asyst, a nie miał w zespole tak utalentowanych partnerów. Jeśli ktoś przy Modriciu wspomni o Xavim, to w sezonie 2008/09 zanotował on 22 asysty (TUTAJ). Zapytam przezornie, dlaczego Modrić, a nie Varane?

Drugim piłkarzem, który mnie zaskakuje w trójce, jest Mo Salah. Z perspektywy mundialu, to nawet przełknąłbym tego Modricia, ale Egipcjanin to wolne żarty. Oczywiście, finalista ligi mistrzów oraz król strzelców w Anglii, ale bądźmy szczerzy – czy był lepszy od Harry Kane’a? W lidze 32 bramki vs 30 bramek to nie jest wielka różnica, tym bardziej, że Anglik był trzeci, a Egipcjanin czwarty ze swoim klubem. W lidze mistrzów 10 do 7, tutaj oczywiście wielki sukces Liverpoolu, ale Harry Kane odpadł w 1/8 finału i nie miał dodatkowych pięciu spotkań. Skoro w przypadku Modricia liczy się mundial, Anglik wygrywa w golach 6 do 2 (plus król strzelców), jednocześnie prowadząc Anglię do najlepszej czwórki vs drużyna, która przegrała wszystkie trzy mecze, w tym z Arabią Saudyjską.

Cristiano Ronaldo w mojej ocenie był najlepszy. To on był fundamentem zwycięstwa Realu w lidze mistrzów strzelając 15 bramek, to on miał najbardziej spektakularny występ na mundialu strzelając Hiszpanii trzy gole (TUTAJ), wreszcie nawet w przegranej przez Real lidze strzelił 26 bramek. Ktoś może powiedzieć, że liczby nie oddają wszystkiego w takich plebiscytach. Proszę, niech zerknie wtedy na ostatnich zwycięzców czy byli to zawodnicy defensywni, czy ci, którzy popisywali się nadludzkimi liczbami. Konkurować z Cristiano może Leo Messi i to też zaskakujące, że nie ma tego piłkarza w trójce najlepszych. Mówimy tutaj o laureacie złotego buta, dla najlepszego strzelca w Europie, a w lidze dołożył do tego 12 asyst, zresztą w krytykowanej w lidze mistrzów Barcelonie zdobył sześć bramek i dwie asysty.

Dlatego moja klasyfikacja najlepszych piłkarzy za sezon 2017/18 wygląda następująco:

  1. Cristiano Ronaldo
  2. Leo Messi
  3. Antoine Griezmann
  4. Luka Modrić
  5. Harry Kane
  6. Mo Salah
  7. Eden Hazard*

*) gdyby zamienić drabinkę Belgii z Chorwacją, wszyscy mówilibyśmy o Edenie a nie Luce.

[Analiza] Rywalizacje trenerskie

Przy okazji rankingu trenerów napisałem przy Jurgenie Kloppie:

Klopp jest jedynym trenerem, który potrafi grać przeciwko Guardioli (8 zwycięstw w 14 meczach)

Chciałbym pójść dalej i sprawdzić, jak radzą sobie w bezpośrednich pojedynkach czołowi trenerzy: Guardiola, Klopp czy Jose Mourinhio. Poniżej uwzględniam tylko trenerów pracujących obecnie w klubach oraz rywalizację z minimum pięcioma spotkaniami pomiędzy trenerami. Z powodu małej próby, w zestawieniu nie mogę uwzględnić Julena Lopetegui (Real Madryt) oraz Niko Kovaca (Bayern Monachium), którzy są nowymi trenerami w swoich klubach. Kluby tj. Arsenal, Napoli, PSG oraz Chelsea także zmieniły trenerów, jednak sięgnęły po znane nazwiska.

Pep Guardiola (Manchester City) vs José Mourinho (Manchester United) – 10 zwycięstw/6 remisy/5 porażek
Pep Guardiola vs Mauricio Pochettino (Tottenham) – 7/4/2
Pep Guardiola vs Jürgen Klopp (Liverpool) – 5/1/8
Pep Guardiola vs Unai Emery (Arsenal) – 7/4/0
Pep Guardiola vs Thomas Tuhel (PSG) – 4/1/0
Pep Guardiola vs Massimiliano Allegri (Juventus) – 3/3/0
José Mourinho vs Unai Emery – 4/1/0
José Mourinho vs Mauricio Pochettino – 11/1/3
José Mourinho vs Jürgen Klopp – 2/4/3
José Mourinho vs Carlo Ancelotti (Napoli) – 3/0/2
José Mourinho vs Ernesto Valverde (Barcelona) – 4/1/0
José Mourinho vs Massimiliano Allegri – 3/2/1
Unai Emery vs Mauricio Pochettino – 4/1/2
Unai Emery vs Carlo Ancelotti – 2/0/4
Unai Emery vs Ernesto Valverde – 7/2/3
Unai Emery vs Diego Simeone (Atletico) – 0/5/7
Massimiliano Allegri vs Maurizio Sarri (Chelsea Londyn) – 7/1/3
Massimiliano Allegri vs Eusebio Di Francesco (AS Roma) – 6/2/2
Jürgen Klopp vs Mauricio Pochettino – 2/4/1
Jürgen Klopp vs Thomas Tchel – 8/3/1
Carlo Ancelotti vs Ernesto Valverde – 3/2/1
Carlo Ancelotti vs Diego Simeone – 5/4/6
Ernesto Valverde vs Diego Simeone – 1/4/8

Oznaczyłem zwycięzców poszczególnych rywalizacji, dając dodatkowe założenie, że różnica pomiędzy zwycięstwami musi być większa od jednego. Czyli np. w rywalizacji Ancelotti vs Simeone, w mojej ocenie jest remis.

Niekwestionowanym zwycięzcom jest Klopp, który na dłuższym dystansie pokonuje Guardiole i ma dobre bilanse z Mourinho i Pochettino. Za nim Guardiola, Mourinho i Allegri. Bardzo dobrze wypadają także Ancelotti oraz Simeone, ale oni nie mieli okazji do rywalizacji z w/w trenerami. Na końcu stawki Tuhel, Pochettino i Valverde, którzy z żadnym, z trenerów z czołówki, nie mają dodatniego bilansu.

Z wolnych trenerów, najlepiej wypada Antonio Conte, który ma dodatni bilans z Allegrim, Mourinho, Di Francesco i Pochettino. Z pozostałymi, nie zagrał pięciu spotkań.

Top trenerów (2)

Jednym z pierwszych rankingów na blogu był ranking trenerów (TUTAJ). Ponieważ minęło 12 miesięcy, ponownie zmierzę się z ułożeniem listy najlepszych. Kryterium będzie takie same – pod uwagę biorę trzy ostatnie sezony, ponieważ w piłce liczy się tu i teraz. Dzięki temu (w teorii) będzie mniej zmienności, a zwycięstwo w rozgrywkach rok temu, będzie liczyć się tak samo jak te, z bieżącego roku. Dodam też, że nie klasyfikuję w rankingu selekcjonerów reprezentacji.

Tytułem wstępu dodam, że poprzedni sezon ligi mistrzów przyniósł wiele zaskoczeń – już w fazie grupowej, gdyż Diego Simeone i Leonardo Jardim odpadli na tym etapie, a Carlo Ancelotti oraz Luis Enrique zrobili sobie przerwę jeden sezon (niczym Guardiola pomiędzy FC Barceloną, a Bayernem Monachium), by w obecnym objąć odpowiednio Napoli oraz reprezentacje Hiszpanii. Z kolei w najlepszej czwórce zagrały zespoły  Liverpoolu oraz AS Roma, a ich trenerzy zgodnie awansowali do rankingu TOP.

  1. (-) Zinédine Zidane (Real) – trzy wygrane w lidze mistrzów, mistrzostwo Hiszpanii. Florentino Perez nie zastąpi Zidane’a nowym trenerem bez utraty jakości, zanosi się na rewolucję kadrową w najbliższych sezonach. Jest to nieuchronny krok dla drużyn, które wygrywają wszystko, a średnia wieku wzrasta.
  2. (-) Massimiliano Allegri (Juventus) – trzy mistrzostwa Włoch i finał ligi mistrzów 2017 to najwieksza dokonania. Porażka w tym sezonie z Zidane’m w ćwierćfinale ligi mistrzów sprawia, ze Włoch jest nadal drugi.
  3. (+2) Diego Simeone (Atletico) – finalista edycji z 2016 oraz półfinalista z 2017. Po odpadnięciu z rozgrywek grupowych w poprzednim sezonie, dorzucił do gabloty triumf w lidze europy i superpuchar Europy.
  4. (+2) Pep Guardiola (Bayern Monachium/Manchester City) – zdominował rozgrywki w Anglii tworząc drużynę, która sięga po mistrzostwo przed rozgrywkami (TUTAJ). Do tego półfinał ligi mistrzów 2016, ale nieoczekiwana porażka w ćwierćfinale poprzedniej edycji.
  5. (-1) Leonardo Jardim (Monaco) – sezon 2016/17 to wielka wygrana w lidze i półfinał ligi mistrzów. Bardzo trudno po odejściu większości zawodników utrzymać się na szczycie – tak tłumaczyć można szybkie odpadniecie z ligi mistrzów, ale w kolejnych sezonach Jardim powinien objąć jakaś czołowa drużynę np. Manchester United
  6. (N) Jürgen Klopp (Dortmund) – to w jaki sposób zmienił Liverpool na najbardziej atrakcyjna drużynę do oglądania w Europie, ostatecznie dopiero przegrywając w finale, budzi szacunek. Teraz sezon, w którym musi potwierdzić na krajowym boisku formę, bo dystans w zeszłym sezonie pomiędzy Manchesterem City a Liverpoolem był ogromny.  Klopp jest jedynym trenerem, który potrafi grać przeciwko Guardioli (8 zwycięstw w 14 meczach) i to też zasługuje na szacunek.
  7. (N) Eusebio Di Francesco (Roma) –  sensacyjny półfinalista poprzedniej edycji ligi mistrzów, który po drodze wyeliminował FC Barcelonę. Przed Di Francesco, podobnie jak przed Jardimem, wielki klub do objęcia.

W rankingu nie zmieścił się półfinalista LM i mistrz Niemiec Juup Heynckes (Bayern), Unai Emery (Sevilla, PSG), który bardzo szybko odpadł z ligi mistrzów (1/8), ale liczy mu się wygrana Ligi Europy 2016 i mistrzostwo Francji 2018 oraz Ernesto Valverde, który zdominował rozgrywki w Hiszpanii i czekamy na potwierdzenie w lidze mistrzów.