Oceniam trade: James Harden do Brooklyn Nets

Transfer Jamesa Hardena to absolutny blockbuster i spore wydarzenie w NBA, o którym mówiło się od dawna. Niecodziennie najlepszy strzelec i były MVP rozgrywek zmienia klub, oczywiście nie wliczając Russella Westbrooka. To koniec Rockets jakich znamy, choć próby kontynuacji z nowym trenerem Stephenem Silasem i nowym GM Rafaelem Stonem jeszcze obserwowaliśmy na początku sezonu.

Szczegóły transferu:

Rockets: Victor Oladipo, Dante Exum, Rodions Kurucs, trzy wybory w pierwszej rundzie Nets (22, 24, 26), jeden wybór w pierwszej rundzie Bucks (22), 4 możliwe zamiany wyborów z Nets (21, 23, 25, 27)

Nets: James Harden

Pacers: Caris LeVert, wybór w drugiej rundzie

Cavs: Jarrett Allen, Taurean Prince

Nets: otrzymali najlepszego zawodnika w wymianie oddając swoją przyszłość w postaci trzech niechronionych wyborów, cztery prawa do wymiany wyborów z Rockets i trzech graczy ze ścisłej rotacji (trio LeVert, Allen i Prince grali w tym sezonie średnio 72,7 min w meczu). To ogromny koszt, ale Nets pozyskując w lecie 2019 Kevina Duranta i Kyrie Irvinga nie ukrywali, że nie będą czekać dłużej na odbudowę. Mieli fajna drużynę, która awansowała do play-offs, ale dla tamtego talentu osiągnęli maksimum. Jeśli wygrają z tercetem Durant/Harden/Irving choć jedne mistrzostwo, taki transfer się opłaci. Historia jednego sezonu to była wystarczająca cena dla Toronto Raptors, aby oddać swojego lidera DeMara DeRozana do Spurs. Im się powiodło, dzisiaj Nets oddali nieporównywalnie więcej, ale dostali też 1,5 roku gwarancji, że ten tercet zagra. Upraszczając, maja dwie próby w play-offs 2021 i 2022, aby powiedzieć sprawdzam. Później trio może odstąpić od kontraktów i to jest ogromne ryzyko. Ryzyko porażki, zepsutej szatni, z niełatwymi liderami – trzech samców alfa i jedna piłka, nauka gry bez niej i powrót dla nich do czasów Warriors (KD), Cavs (Irving) i wczesnych Rockets (Harden). Oczywiście, nawet niegrzeszący sylwetką Harden to maszynka wygrywania 1/1 w izolacji, ale czy będzie chciał stać w rogu i czekać na partnerów? Gdy poprzedniej nocy Rockets zdecydowanie przegrali z Lakers, już po pierwszej kwarcie tracąc 20 punktów do rywali, można było zobaczyć koniec Rockets z ostatnich lat. Lakers zaczęli ich rozbiórkę po play-offs 2020, gdy wygrali cztery kolejne mecze drugiej rundy, ale ostateczny gwóźdź został wbity w ostatnim meczu. Nie było zaangażowania Hardena, DeMarcus Cousins jasno wskazał, że najlepiej byłoby drużynie bez Brodacza a zainteresowany powiedział, że tego się nie da naprawić. Czy pod wodzą debiutanta na ławce Steve’a Nasha będzie inaczej? Nets po tym transferze to główni faworyci do zwycięstwa na wschodzie, z ogromną siłą ofensywną. W obronie, zwłaszcza pod koszem jest gorzej, a w play-offs ich rywalami będą Joel Embid i Giannis Antetokounmpo, jedni z najlepszych zawodników obecnego sezonu nie mają rywali i niech nikogo nie zmyli umieszczany na grafice DeAndre Jordan. To nie jest 2016, gdy w barwach Clippers był w pierwszej piątce ligi. Szkoda Jarretta Allena, atletycznego młodego zawodnika, który został oddany do Cavs za czapkę gruszek, ale Nets zagrali All-in. Zresztą przy nieoczekiwanej nieobecności Irvinga, który postanowił zrobić sobie odpoczynek od koszykówki, to optymalny partner dla Duranta. Trio James Harden, Kevin Durant i Kyrie Irving kosztuje łącznie 115 milionów dolarów, czyli więcej niż całkowita płaca jednego z zespołów Knicks, Thunder, Hornets, Kings i Hawks. Wszyscy pamiętamy rok 2013, kiedy Nets oddali swoje wybory, aby pozyskać 37-letniego Kevina Garnetta i 35-letniego Paula Pierce ‘a. Minęło 7,5 roku i Nets znów oddali prawie wszystkie picki za 31-letniego Hardena, który z 32-letnim Durantem i 29-letnim ma zagrać o mistrzostwo. Za dwa lata może ich nie być, ale podobnie zaryzykowali Clippers z poprzednie lato z kontaktami 2+1 Paula George’a i Kawhi Leonarda. Też było ryzyko, że zostaną bez wyborów i bez swoich liderów, aż PG13 podpisał przedłużenie. Możemy krytykować Nets, ale każdy na ich miejscu zrobiłby to samo.

Piątka (po transferze): Kyrie Irving, James Harden, Joe Harris, Kevin Durant, DeAndre Jordan

Ocena: 3

Rockets: musieli oddać swoją gwiazdę i iść w przebudowę i bardzo chcieli Bena Simmonsa, który miał iść w parze z Tyresem Maxey`em i wyborami w drafcie za Hardena i P.J. Tuckera. Rockets nie chcieli żadnego z trójki Spencer Dinwiddie, LeVert i Allen, dlatego po kontuzji pierwszego, do wymiany dołączyli Pacers i Cavs. Ciekawe czy Rockets będą w stanie odbudować Oladipo, który przed kontuzją był w pierwszej piątce obrońców ligi. Z Johnem Wallem im się udało, a Oladipo to lepszy feat dla Walla niż Harden. Rockets mają skład rzucający za trzy, energetyczny i potrafiący bronić. Jednak stawianie na kolejnego zawodnika po kontuzji to ogromne ryzyko zostanie drużyną za słabą na play-offy, a za dobra na topowe wybory w drafcie. Ich szansą jest chęć powrotu do topu Oladipo oraz rozwijający się wczesny MIP Christian Wood (średnie w ośmiu pierwszych meczach 22,6 pkt. I 9,5 zb.). Mogą też za kilka lat pojawić się dobre picki Nets, jak kiedyś w Celtics, gdy wybrali Jaylena Browna i Jaysona Tatuma.

Piątka (po transferze): John Wall, Victor Oladipo, Eric Gordon, P.J. Tucker, Christian Wood (+ DeMarcus Cousins)

Ocena: 4

Pacers: oddali swojego niedawnego lidera, który po kontuzji nie odnalazł się w nowej roli. Poza tym Indiana ma dwójkę Malcolm Brogdon (22,5 pkt., 7,5 as.), Domantas Sabonis (21,8 pkt., 12,5 zb.), którzy będą w najbliższych latach liderować. Już od jakiegoś czasu mieliśmy plotki o wymianie Oladipo, zwłaszcza że kończy mu się kontrakt i mógłby odejść za darmo. Dostali w zamian Carisa LeVerta, utalentowanego zawodnika, który jest młodszy i lepiej uzupełni duet liderów a cała piątka wchodzi dopiero w prime. Schodzący kontrakt dawnej gwiazdy za energetycznego gracza, który tydzień temu w meczu z Grizzlies rzucił 43 punkty to zwycięstwo w wymianie.

Piątka (po transferze): Malcolm Brogdon (28 lat), Caris LeVert (26), T.J. Warren (27), Domantas Sabonis (24), Myles Turner (24)

Ocena: 5

Cavaliers: oddali pick Bucks, który nie będzie wysoki w momencie, gdy Giannis Antetokounmpo zdecydował się zostać, a dostali młodego podkoszowego, który uzupełni bardzo młodą i utalentowaną ekipę. To w najbliższym czasie spowoduje spory tłok pod koszem, ale za chwile przehandlują Kevina Love`a i Andre Drummonda i będą mogli grać z Allenem na środku, z którym w lecie mogą podpisać przedłużenie. Taurean Prince to dobry obrońca, który dostanie minuty, być może w pierwszej piątce. Koby Altman po odejściu LeBrona Jamesa w 2018 świetnie przebudował zespół, pozyskał młodych zawodników i za chwilę odejdą największe kontrakty. Play-offs z tego nie będzie, ale zostaną ograniczone wydatki na zawodników i będą powoli budować przyszłość. A wszystkie wybory Cavs zostają w Ohio.

Cavs młody core: Darius Garland (20 lat), Collin Sexton (22), Kevin Porter Jr (20), Issac Okoro (19), Jarrett Allen (22)

Ocena: 4+

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s