Jestem dumny, że dożyłem tych czasów – Robert Lewandowski został wybrany Piłkarzem Roku FIFA

Robert Lewandowski, piłkarz fenomenalny, na którego czekaliśmy pokolenia zdystansował Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, czyli ostatnich zdobywców tej nagrody. Powiedzieć, że czekaliśmy latami na taki sukces to nic nie powiedzieć. Nikomu nie marzyło się, że przed Argentyńczykiem i Portugalczykiem wystąpi Polak, bo 13 lat temu, gdy byli pierwszy raz byli na podium, Lewandowski grał w Zniczu Pruszków. W erze geniuszu Argentyńczyka i Portugalczyka (zdobyli łącznie 11 Złotych Pułek), Lewandowski wygrał w plebiscycie, w którym głosują trenerzy, dziennikarze, zawodnicy i kibice.

Nigdy nie mieliśmy najlepszego piłkarza świata, mieliśmy dwukrotnie trzeciego, ale z całym szacunkiem, ani Kazimierz Deyna, ani Zbigniew Boniek nie mieli takiego statusu na świecie. Byli liderami medalistów Mistrzostw Świata 1974 i 1982, ale do rangi absolutnie najlepszych piłkarzy trochę im brakowało. Lewandowski z roku na rok staje się lepszy, to nie są już pojedyncze mecze z Realem czy z Wolfsburgiem. To już nie jest tylko opinia polskich dziennikarzy, że jest najlepszą dziewiątką świata, gdy na świecie mówiono tak o Sergio Aguero, Luisie Suarezie, Edinsonie Cavanim czy Zlatanie Ibrahimoviciu. Świat piłki docenia dokonania Lewandowskiego zarówno na boisku, gablocie i widzi rekordy. Zdobycie Ligi Mistrzów było stemplem do triumfu piłkarza roku, ale przecież rundę jesienną także zakończył jako król strzelców Bundesligi. Bundesligi, która z roku na rok jest silniejsza – w edycji 2020/21 Bayern Monachium był lepszy od Atletico Madryt, Lipsk od Manchesteru United, Borussia Dortmund od Lazio Rzym, a Borussia Monchengladbach od Interu Mediolan. To już nie jest strzelanie Augsburgowi, co często podnoszono przy okazji rekordów króla strzelców. W poprzednim sezonie Ligi Mistrzów także strzelił najwięcej bramek i jest pierwszym piłkarzem od 2008, który to osiągnął i nie gra w Realu i Barcelonie. Poprzednim był.. Cristiano Ronaldo z Manchesteru United.
Lewandowski w wieku 32 lat osiągnął piłkarskie Himalaje, a patrząc na to, jak długowieczni są obecnie piłkarze – kosmici jak się przez lata nazywano Leo Messiego i Cristiano Ronaldo są od niego starsi, 38-letni Ibrahimović prowadzi z Milanem w Serie A, a Luis Suarez ma być brakującym elementem Atletico w mistrzostwie Hiszpanii, czyli zdystansowaniu gigantów. Zbigniew Boniek w jego wieku skończył karierę, a Lewandowski wykręca rekordy w Niemczech i Lidze Mistrzów, gdzie jest trzecim strzelcem w historii, wiadomo za kim. Już nikt nie wspomina o Realu Madryt, tylko zastanawiamy się czy przerósł Bońka będąc najlepszym piłkarzem świata. Zwolennicy Prezesa PZPN zawsze mieli argument o medalu Mistrzostw Świata, ale w Juventusie Turyn, z którym triumfował w Lidze Mistrzów gwiazdą był Michael Platini, a Lewy ma króla strzelców Ligi Mistrzów, zdobył te trofeum i jeszcze najlepszego piłkarza świata.
Niestety w Polsce sukcesy Lewandowskiego tak nam spowszedniały, że wolimy pasjonować się nowymi nazwiskami, choćby młodymi piłkarzami z Championship lub graczem „One season Wonder” w Serie A. Bramka czy dwie Lewandowskiego na nikim nie robi wrażenia, nawet jej brak, bo przecież, zaraz Lewy strzeli. Jego regularność jest kosmiczna. Po sobotnim meczu z Bayernem Leverkusen o lidera rundy jesiennej zmienia się w maszynkę do strzelania goli, trafia najpierw wyrównującego gola, a w doliczonym czasie drugiego, na lidera Bundesligi.
Osiągniecia Lewandowskiego to nie tylko boisko, on zmienił postawę polskich piłkarzym. Pokolenie RL9 pracuje nad talentem, rozwojem, nie spoczywa na laurach, uczy się. Młodzi piłkarze w kadrze są wpatrzeni w Lewandowskiego, który jest dla nich autorytetem, w świecie, w którym nie ma autorytetów. Chcą być jak on, chcą więcej i nie zadawalają się byle czym. Zanim wyjadą znają język, chcą być jak jeden z najlepszych polskich sportowców wszechczasów, który realizuje krok po kroku kolejne cele i stawia kolejne marzenia. To nie był niczym Messi, Neymar czy Kylian Mbappe czysty talent, wszystko zostało wypracowane, wyszarpane, do tego słynna dieta. Gołym okiem wydać, że rok po roku rosną bicepsy, jest szerszy w barkach. Gladiator. Być może dlatego Lewandowski nie ma kontuzji, bo świadomie prowadzi własne ciało. Co ciekawe, piłkarz z podwarszawskiego Leszna nigdy nie zagrał w juniorskich reprezentacjach Polski, nielicząc trzech spotkań w U-21, po których przeszedł do pierwszej reprezentacji gdzie został najlepszym strzelcem w historii.
Lewandowski miał świetnie poprowadzoną karierę – najpierw że Znicza do Lecha Poznań,a nie do słabego klubu, potem do BVB gdzie jedynką był Lucas Barrios, potem wybiera Bayern nad innymi opcjami. Nie Real, nie Manchester United, którego chciał sam Alex Ferguson. Wydawało się, że z Bayernem Monachium trudno mu będzie wygrać Ligę Mistrzów, miał po to iść do Pepa Guardioli. To Cezary Kucharski wytworzył tego piłkarza i właściwie pokierował karierą. To, co wydarzyło się w 2020 – nagrania, otwarty konflikt i sprawa w sądzie, to jedyna rysa na karierze najlepszego piłkarza świata 2020.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s