Twierdza CRS w Zielonej Górze zdobyta, najlepszy mecz w sezonie Śląska #plkpl

Śląsk na mecz 17 kolejki pojechał na mecz z Zastalem, liderem i drużyna, która dotychczas wygrała tylko jedno spotkanie w pełnym składzie. Zastal z kolei wystąpił bez Marcela Ponitki a w ramach rotacji obcokrajowców nie zagrał Blake Reynolds. To także mecz najlepszego środkowego ligi Geoffrey Groselle `a z Aleksandrem Dziewa, graczem młodego pokolenia, który został najlepszym zawodnikiem listopada Energa Basket Ligi. Piątka Śląska z jedną zmianą, od początku wystąpi Akos Keller do walki z Grosellem, a ponadto Strahinja Jovanović, Kyle Gibson, Ivan Ramljak i Dziewa. U rywali w piątce sami obcokrajowcy: Gabriel Lundberg Kris Richard, Cecil Williams, Janis Berzins i Groselle. W pierwszej akcji od razu skuteczne podwojenie Groselle ‘a, odpowiada wykreowany Dziewa. Założenie podwajania i wypychania środkowego Zastalu to taktyka Śląska na ten mecz, gospodarze próbują z dystansu, ale niecelnie. Nerwowo rozpoczęli Zielonogórzanie, to najszybciej grająca drużyna, a z kolei najwolniej w lidze gra Śląsk. Za to bardzo dobrze broni, a Groselle pierwsze punkty dla zespołu z gry zdobywa w czwartej minucie. Niestety dwa faule na środkowym rywali notuje Keller i muszą nastąpić zmiany. Niestety podwojenia Śląska wykorzystują gospodarze, trafiając trójki. Zastał dobrze broni, mało jest miejsca na indywidualne akcje. Śląsk od stanu 10-8 traci kolejne punkty do 10-18. Gabiński notuje dwa niepotrzebne faule w ofensywnych akcjach, które kosztują osobiste. Już w pierwszej kwarcie wchodzi Jan Wójcik, który ostatni raz grał 6 listopada z Kingiem Szczecin. Śląsk trafia w końcu trójkę – Stewart trafia z faulem i wynik wygląda lepiej. Pod koniec dobra akcja 1/1 Jovanovicia. Pięć punktów straty, a zwraca uwagę aż 12 rzutów oddanych za trzy, a tylko cztery Śląska.

Śląsk zaczyna drugą kwartę od trafienia Gibsona za trzy, Amerykanin się rozkręca ze spotkania na spotkanie, w grudniu notuje średnio prawie 13 punktów w porównaniu do średnio 7 w listopadzie. Niestety w 11 minucie Jovanović notuje czwartą stratę, a w stratach jest 8-1, a chwile później piłkę tracą także Gibson i Ramljak. Mamy firmowe pchnięcie piłki na dwóch metrach Groselle ‘a nad Dziewą i wjazd na kosz z przełożenie, piłki Ramljak nad Williamsem. Śląsk ma problemy z dobraniem pozycji, a Williams trafia za trzy po raz drugi. A Stewart trafią już trzecia trójkę, odpowiada Rolands Freimanis odpowiada. I jeszcze raz Stewart za trzy i wynik 35-32. Żan Tabak nie wytrzymał i wziął czas. Od razu jest zmiana krycia – teraz Williams kryje Stewarta i ten myli się w piątym rzucie. Niespodziewanie z dobrej akcji pokazał się Szlachetka, który najpierw wymusił przewinienie spóźnionego Lundberga, a potem ryzykownym podaniem znalazł Dziewę po koszem i jest remis po 36, i kolejny czas dla trenera Tabaka. Umiejętnie podwaja Groselle ‘a Ramljak przy manewrach podkoszowych, z czym nie radzi sobie Amerykanin, to dobry pomysł na grę w obronie trenera Vidina. Dobrze także Szlachetka kryje Łukasza Koszarka. Gospodarze zostawiają dużo miejsca Ramljakowi w tej kwarcie, który zdobył dziewięć punktów w tej kwarcie. Mamy impas w grze Zastalu i już 44-36 a trener Tabak nie ma przerwy na żądanie. Indywidualne akcje Berzinsa zmniejszają przewagę. Dziewa traci piłkę opierając się na ręce Groselle ‘a grając tyłem, ale rywal zabrał rękę i Dziewa upadł. Doświadczenie Groselle i frustracja Dziewy, który dostał faul techniczny, a po wejściu Lundberga remis po zdobyciu ośmiu kolejnych punktów mistrzów Polski. Do przerwy dobry mecz Śląska, pytanie czy wytrzyma do końca, bo w poprzednim spotkaniu z Astorią zabrakło sił w ostatniej kwarcie. Do przerwy najlepsi w Śląsku -Stewart, który rzucał tylko za trzy i Ramljak który tylko raz rzucał z daleka, a woli się wkręcać na kosz. Zastal ma problemy z pozycjami, ma tylko 37% skuteczności i to zasługa dobrej obrony gości.
Niestety Śląsk zaczął trzecią kwarty od niecelnej trójki, straty i czwartego faulu Kellera, a w kolejnej akcji Groselle ‘a piątej. Węgier w 21 minucie spadł za faule co będzie miało swoje konsekwencje w postaci krótkiej rotacji i chętnej gry na kosz rywali. Zwłaszcza, że Dziewa miał do przerwy trzy faule. Zastał gra za trzy i trafia, a Jovanović jest wyłączony przez Lundberga. Zaskakująco pierwszą trójkę w karierze trafił Wójcik, który zmienił Kellera – stal cierpliwie w rogu i dostał piłkę. Niestety Dziewa jest szkolony przez Groselle ‘a nawet na zbiórce ofensywnej którego odpycha i notuje czwarty faul. Śląsk mimo dobrego wyniku, bo przegrywa 51-53 gra pod koszem Wójcikiem i Gabińskim. Ale Jovanović gra 1/1 z Berzinsem i wyrównuje. Łotysz notuje czwarty faul, a jest na ten moment najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. Okazuje się, że Wójcik i podwojenia Ramljaka wystarczają w pojedynczych akcjach na Groselle ‘a. Chorwat trafia za trzy, a po fragmencie 12-0 poirytowany trener Tabak bierze czas. Trener Vidin fajnie ćwiczy obronę wybicie piki z autu, nie mogą sobie poradzić z tym gospodarze, Gabiński lekko spycha Freimanisa i w tym momencie trener Tabak wchodzi na boisko krzycząc na sędziów. Mamy wykluczenie trenera przy prowadzeniu Wojskowych po osobistych już 60-53, fragment wygrany 16-0 a trenerem zostaje do końca spotkania Arkadiusz Miłoszewski. Śląsk dobrze broni, ale brakuje zbiórek w obronie w tym zestawieniu. Niestety nie starcza sił po kontrze i Richard trafieniem za trzy wyprowadza na prowadzenie Zastal. Trener Vidin do gry desygnuje Dziewę z Ramljakiem na czwórce. Niestety Dziewa w jednej z akcji przodem do kosza za miękko trzyma piłkę i Groselle mu ja zabrał. Dwoma punktami prowadzi Śląsk, który powrócił do gry w bardzo ciekawym meczu.
Pierwsze punkty w czwartej kwarcie zdobywa niesamowitym wejściem na kosz Stewart, który poleciał dynamicznie na kosz powiększając przewagę do czterech punktów. Odpowiada Lundberg, ale to dopiero pierwsze punkty gospodarzy w trzeciej minucie, ale trójką odpowiada Gabiński. Fragment gry w czwartej kwarcie obronny. Bardzo dużą ochotę na grę ma Stewart, który chętnie gra sam na sam, a po dobitce jego rzutu trener Miłoszewski bierze czas, bo jest 77-70. Po przerwie Szlachetka wchodzi na Groselle ‘a i traci piłkę, a Jovanović na ławce. Niestety Dziewa fauluje Groselle po raz piąty, czyli do końca gra pod koszem Ramljak z Gabiński, a Szlachetka kończy spotkanie, nadal bez Jovanovicia. Niestety Szlachetka po dobrym wejściu pod kosz podaje wprost do rywala, a Stewart dwukrotnie daje się ograć przez Freimanisa. Wchodzi Jovanović. Ważne wolne trafia Gibson i cztery punkty przewagi na nieco ponad minutę do końca. Nie trafia za trzy Lundberg a zbiera Jovanović, którego zatrzymuje Groselle. Freimanis trafia na wprost kosza za trzy, to już dziewiąty punkt Łotysza w tej kwarcie i czas na 32 sekundy do końca przy jednopunktowym prowadzeniu wrocławian. Śląsk może grać długi i zostawić mało czasu. Piłka do Jovanovicia i Serb trafia trójkę po zasłonie Gabińskiego, na której został Richard. W odpowiedzi nie trafia Freimanis z tej samej pozycji co wcześniej i Śląsk jako pierwsza drużyna zdobywa w tym sezonie Zieloną Górę!

Zastal Zielona Góra – Śląsk Wrocław 80-84

Śląsk: Ramljak 20, Stewart 18, Jovanovic 16, Gibson 9, Dziewa 9, Szlachetka 4, Wójcik 3, Gabiński 3, Keller 2.
Najlepszy zawodnik Śląska: Ivan Ramljak– 20 punktów, 11 zbiórek.
Statystyka meczu: tylko 41% z gry Zastalu, w tym aż 27 niecelnych trójek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s