Shawn Jones ma uratować sezon Anwilu

Shawn Jones to jeden z trzech najlepszych środkowych poprzedniego sezonu i MVP Pucharu Polski 2020 (TUTAJ moje podsumowanie). Wtedy w roli zadaniowca, który ma zajmować strefę podkoszowym, zbierać, blokować i uprzykrzać życie a grać mieli inni Michał Sokołowski, Chris Dowe, Chase Simon czy Ricky Ledo. Nie wiemy czy takie ustawienie dałoby trzeci z rzędu tytuł mistrza Polski, bo Koronawirus sprawił, że sezon został odwołany, ale szybko kibice zatęsknili za Jonesem. Nowy trener Dejan Mihevc miał z nowymi gwiazdami i mniejszym budżetem zbudować nowy Anwil. Mihevca już nie ma, jest w roli trenera jego asystent Marcin Woźniak , wrócił po roku Ivan Almeida (TUTAJ) i teraz Jones. Tercet McKenzie Moore, Almeida, Jones jest prawdopodobnie najlepszy w lidze, choć znajdą się na pewno zwolennicy trio Iffe Lundberg, Kris Richard i Geoffrey Groselle z Zastalu Zielona Góra. Anwil poza wspomniana trójką ma problemy stworzyć drużynę, ma nowego trenera i najprawdopodobniej nie zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski, czyli nie obroni tytułu. Za chwilę, meczu na mecz będą się rozkręcać, ale mają trudny terminarz aż 12 z 15 spotkań rozegrają na wyjeździe. Z drużyny odszedł już Garlon Green (dwa lata temu w Khimki grał w Eurolidze w 11 spotkaniach) i za chwilę Adrian Bogucki, który nie dostał szansy grając średnio zaledwie 11,5 minuty rzucając 3,7 pkt. i zbierając 2,7 piłki z tablicy. Przebudowa w trakcie sezonu to może być za późno, faworytem jest maszynka do wygrywania  z Zielonej Góry z bilansem 13-1.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s