Śląsk zatrzymał się w drugiej połowie i przegrał Świętą Wojnę

Śląsk bez kontuzjowanego Kacpra Gordona, ale już Jakubem Musiałem pojechał do Włocławka na klasyk Energa Basket Ligi. Anwil w pierwszym składzie wystawił m.in. Przemysława Zamojskiego i McKenzie Moore`a, który był MVP poprzedniej kolejki zaliczając triple double jako 11 zawodnik w historii ligi:
Tyrone Barksdale (Zagłębie Sosnowiec w sezonie 98/99)
Duane Cooper (Pogoń Ruda Śląska w sezonie 00/01)
Marek Łukomski (SKK Szczecin w sezonie 00/01)
Alex Austin (Noteć Inowrocław w sezonie 01/02)
Bojan Malesević (Unia Tarnów w sezonie 05/06)
Paweł Wiekiera (Astoria Bydgoszcz w sezonie 05/06)
Bobby Dixon (Polpak Świecie w sezonie 07/08)
J.P. Prince (Turów Zgorzelec w sezonie 13/14)
Drew Brandon (Czarni Słupsk w sezonie 17/18)
Quinton Hooker (GTK Gliwice w sezonie 17/18)
McKenzie Moore (Anwil Włocławek w sezonie 20/21)
Faworytem wg bukmacherów był Anwil, mimo tabeli, w której Śląsk był 4 a Anwil 11. Dwadzieścia lat temu rywalizacje klubów z Włocławka i Wrocławia nazywano Świętą Wojną, dzisiaj tylko najstarsi górale pamiętają tamta atmosferę. Wtedy rywalizacja trzech kolejnych finalistów ligi (99-01), dzisiaj to mecz niedawnego podwójnego mistrza (który obecnie ma swoje problemy) z drużyną, która po kilku latach w drugiej klasie rozgrywkowej odbudowuje się w meczu bez kibiców. W zeszłym sezonie Anwil wygrał ze Śląskiem 96- 85 a Śląsk ostatni raz wygrał z rywalami 15 kwietnia 2015. Mecz pierwotnie miał się odbyć we wrześniu, ale z uwagi na kwalifikacje do Ligi Mistrzów zostało przełożone na 3 grudnia. Śląsk zaczął piątką: Strahinja Jovanović, Elijah Stewart, Iwan Ramljak, Aleksander Dziewa i Michał Gabiński; gospodarze: Moore, Zamojski, Ivan Almeida, Walerij Lichodiej i Ivica Radić. W obronie Almeidę kryje Ramljak, a Moore`a Gibson. W pierwszej akcji Jovanović zostawia wolnego rekonwalescenta Zamojskiego, który trafia z rogu boiska za trzy. Jovanović wchodzi pod ręką Lichodieja dokłada trojkę Gibson, przechwyt Ramljaka na Almeidzie i 7-3. Dziewa kryje Radicia, który z powodzeniem zbiera pod tablicami, a trójkę trafia Gabiński nad Lichodiejem z tego samego miejsca co wcześniej Moore. Almeida udanie mija Ramljaka i to ma być pojedynek dnia. Śląsk notuje dwie proste straty przy podaniu w trumnie, a Anwil po dwóch kontrach prowadzi 10-11.
Dobrze Almeidę kryje Stewart, ale w ataku znowu zbiera Radić. Odpowiada wejściem na kosz Dziewa. Lichodiej drugi najlepszy strzelec ligi za trzy (w skuteczności) trafia niepilnowany. Tego Śląsk powinien unikać i w kolejnej akcji krok bliżej był Gabiński, co było skuteczne. Wchodzi Akos Keller, który jest obsłużony przez Dziewę pod koszem. Węgier miał dobre wejście do ligi, ale ostatnio dobrze gra jedynie w obronie. Wchodzi także Szlachetka, który dostaje dużo minut od razu po przyjściu z Gliwic. W Anwilu też zmiany i Dziewa trafia nad Krzysztofem Sulimą, który grał w Śląsku w sezonach 12/13 i 13/14. Wchodzi Adrian Bogucki, a jeszcze niedawno emocjonowaliśmy się jego pojedynkami z Dziewą w poprzednim sezonie w meczu z Hydro Truckiem. Dziewę kryje dalej Sulima, ale zostawia za dużo miejsca. Śląsk znowu zostawia wolnego rywala za trzy i niepilnowany trafia Almeida. Remis po 21. Mecz jest ofensywny i płynny – nie ma rzutów osobistych. Po punktach Ramljaka a Śląsk prowadzi 23-21, najlepszy jest Dziewa z dziewięcioma punktami, Radić ma osiem.
Śląsk zaczął kwartę efektownie po bloku Kellera na Garlonie Greenie, a w kontrze Stewart dobija swój rzut. Anwil nie wykorzystuje swoich okazji do objęcia prowadzenia, a po kontrach Szlachetki i Ramljaka wynik 29-23 i przerwę bierze trener Marcin Woźniak. Po zasłonie Boguckiego pierwsze punkty w meczu rzutem za trzy Rotnei Clarke. Gabiński odpowiada trójką i jeszcze trafia trójkę Zamojski, mamy festiwal trojek. Niestety Ramljak faulował i następnie protestował otrzymując przewinienie techniczne. W 14 minut ma już trzy faule. Gramy Jovanoviciem, Gibsonem, Stewartem, Dziewą i Kellerem. Ten ostatni miał ostatnio problemy zdrowotne – złamanie przemieszczeniowe ręki i koronawirusa. Dobre wejście z ławki Boguckiego, który ma już 5 punktów i Anwil na prowadzeniu. Odpowiada Dziewa znaleziony pod koszem. Mamy co akcję zmianę prowadzenia, ale kontra Śląska i Jovanović za trzy powiększa przewagę do czterech punktów. Za trzy trafia Moore i Anwil nie daje odskoczyć. Kolejny raz Śląsk zdobywa punkty po zbiórce w ataku, tym razem Stewart. Pick and pop Lichodieja za trzy, bo Śląsk podwaja zawodnika z piłką. Stewart znowu zbiera w ataku i trafia. Anwil ma problem, taki jak Śląsk w pierwszej kwarcie – brak zbiórek w obronie. Gibson z piłką w rękach przepycha Zamojskiego. Moore nie przepycha Stewarta, ale blokuję Gabińskiego, który stał w rogu trójki. Śląsk gra wąska ośmioosobową rotacją, nie wszedł na parkiet po kontuzji Musiał a Szymon Tomczak, Jan Wójcik i Paweł Strzępek, którzy zostali zgłoszeni do 12 meczowej jedynie siedzą na ławce. Anwil ma najlepszy duet zbierających – Radić w ataku a Moore w obronie, jednak to Śląsk ma o pięć zbiorek więcej. Gibson mając mało miejsca trafia nad Zamojskim. Fajnie, że po latach dominacji Anwilu w lidze, Śląsk ma zawodników, którzy wygrywają jeden na jeden. Po wolnych Jovanovicia największe poradzenie Śląska w meczu 49-41. To ważny mecz dla Anwilu którzy z bilansem 6-7 sa poza ósemką, co oznacza niezakwalifikowanie do Pucharu Polski. Połowa ciekawa, ofensywna z przewaga Śląska na zbiórkach 18-10, mimo skuteczności za trzy Anwilu za trzy 7/14. Dziewa 11 punktów i 5 zbiórek, a goście bezlitośnie wykosztują straty, bo 5 stratach zdobyli 12 punktów. Bogucki i Radić dobrze grają w ataku mając 13 punktów, ale nie dają tyle w obronie.
Drugą połowę Radić zaczął dwoma akcjami w ataku, Dziewa odpowiada z półdystansu. Almeida rozegrał trzy mecze w trzy dni w kadrze Wyspy Zielonego Przylądka plus długie podróże do Aleksandrii i zobaczymy, jak wytrzyma czwarta kwartę. Śląsk gra nieskutecznie, ale przełamuje trójką po dwóch minutach Ramljak. Anwil stawia mocno strefę daleko od kosza i to przynosi skutek. Śląsk zaskakująco popełnia błąd pięciu sekund, bo zawodnicy zostali odcięci od podania. Dwukrotnie trafia Radić, ma za dużo miejsce i seria 7-0 dla Anwil. Pierwsza przerwa w meczu dla trenera Vidina. Mamy pojedynek Dziewa z Radić. Po zmianie Keller zmienia Ramljaka, nie udało się grać niskim składem. Śląsk ma słaby fragment – nie opanował piłki Stewart w ataku, a kolejne podania zakończyły się na aucie. Trzy minuty wrocławian bez punktu. Śląsk nie radzi sobie ze strefą, a Dziewę pod koszem blokuję Almeida. Po rzucie Stewarta piłka się wykręca z kosza, a w obronie łokciem w twarz od Almeidy dostaje Stewart. Sędziowie nie reagują, ciekawe jakby to wyglądało z kibicami. Szlachetka do Kellera, który nie kończy prostej akcji. Śląsk od stanu 54-46 przegrywa 54-55 i pięć minut nie potrafi zdobyć punktu. W końcu trafia za trzy Gibson. Odpowiada Almeida grając 1/1 z Gibsonem. Na boisku melduje się były zawodnik Asco Śląsk Wrocław Artur Mielczarek. Szlachetka wchodzi na Boguckiego na kosz i jest faulowany, są kolegami z kadry ME U20. Niestety po trójkach Zamojskiego i Almeidy znowu na prowadzeniu Anwil 57-63 – najwyższe prowadzenie gospodarzy. Vidin nie wpuszcza młodych zawodników, gra dalej ośmioma zawodnikami. Śląsk w pierwszej połowie zdobył 30 punktów z pomalowanego w trzeciej kwarcie tylko dwa i zmniejsza przewagę pojedynczymi osobistymi Kellera i Stewarta. Mamy na koniec 59 – 63. Anwil wygrał kwartę 9-22 i sytuacja się zmieniła o 180 stopni. Śląsk gra zbyt indywidualnie przy obronie strefowej i już tylko 1 zbiórka przewagi.
Czwartą kwartę osobistymi zaczął Jovanović, który w przeciwieństwie do kolegów trafia dwa rzuty wolne. Anwil świetnie ustawia akcje – krąży piłka i w pewnym momencie trafia do niepilnowanego Almeidy, który trafia za 3. Ramljak wytrzymuje 1/1 z Almeidą w obronie, ale w ataku Almeida wygrywa piłkę z trzema zawodnikami Śląska i kończy akcje wsadem. Oliver Vidin jest wściekły, Almeida jest +12, a w Śląsku cała pierwsza piątka na minus. Wrocławianie grają dużo słabiej w drugiej połowie i nie mają pomysłu na strefę. Szansą Śląska jest czwarty faul w trzeciej minucie kwarty Anwilu i za chwile każdy faul to rzuty. Czeka nas dużo więcej rzutów wolnych, bo Dziewę fauluje Radić. Gra siadła, mamy błędy i przerwy na osobiste. Za trzy trafia Gibson. A Śląsk wybrania akcje w 24 sekundy. Anwil wychodzi z założenia, że skoro rywale nie trafiają wolnych opłaca się faulować, więc znowu na linii wolnych staje Dziewa, jest 67-68. Moore mija Stewarta 1/1 i trafia spod kosza z faulem, nie trafia osobistego, ale zbiera w ataku Radić i za trzy trafia Moore – pięć punktów w jedne posiadanie. Akcja znowu do Dziewy, któremu piłkę zabiera Almeida a raczej decyduje o tym sędziowska strzałka. W 34 minucie Vidin bierze trzeci czas i końca meczu nie będzie przerwy na żądanie 67-73. Trafia Radić mając już double-double, trafia Lichodiej za trzy i największe dziewięciopunktowe prowadzenie Anwilu. Jovanović po punktach pokrzykuje i mobilizuje rywali. Mamy szczęście, bo Radić na połowie boiska zabiera piłkę podawana do Dziewy, ale zagrywa nogą. Jovanović gra pod siebie drugą akcje z rządu i obie nie trafia. Odpowiada za trzy Almeida, trafią też trójkę Gabiński, to jeden z ostatnich momentów, aby przeżyć. Jest 2,5 min do końca i 7 punktów straty. Dziewa nie zastawia Radicia, z kontry trafia Almeida, który daje spory popis w drugiej połowie. Vidin jest bez przerwy. To nie jest jeszcze przegrany mecz Śląska, ale przy prowadzeniu 11 punktami Dziewa nie może nie trafiać dwóch osobistych. Sulima z rogu za trzy i 14 punktów przewagi na sto sekund do końca, Śląsk na kolanach. Szansa na kontrę i Jovanović źle podaje do Stewarta. W kontrze odpowiada Radić najlepszy zawodnik meczu faulowany niesportowo po uderzeniu w głowę Gabińskiego zdobywa swój 24 punkt plus 11 zbiorek. Śląsk po z odbyciu 49 punktów w pierwszej połowie, w 19 min drugiej połowy zdobył ich zaledwie 27. Sulima poprawia trójka z rogu. Niestety piąta porażka Śląska w lidze. Śląsk przegrywa drugą połowę 23 punktami, nie miał indywidualności jak Almeida 22 pkt., 9 zb., 6 as.; przegrał zbiórki 32-35 i przestrzelił osiem osobistych, w sumie 13/21. Druga połowa przegrana 29-52.
Anwil Włocławek – Śląsk Wrocław 93-78
Śląsk: Dziewa 16, Gibson 15, Jovanovic 13, Gabiński 9, Ramljak 9, Stewart 7, Keller 5, Szlachetka 4.
Najlepszy zawodnik Śląska: Aleksander Dziewa – 16 pkt., 8 zb., 5 FW.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s