Kyle Gibson wzmacnia Śląsk i być może Mateusz Szlachetka #plkpl

Śląsk Wrocław nie czekał długo na ewentualny powrót w grudniu Garretta Nevelsa, który udał się do USA na operacje kostki i podpisał doświadczonego Amerykanina Kyle Gibsona. Już po CV widać, że 33-latek grywał w najlepszych ligach: Lega Basket Serie A (Virtus Roma), Basketball Super League (Besiktas), w tym w zeszłym sezonie we francuskiej Jeep Elite (Boulazac Basket Dordogne), gdzie kiedyś grał Aaron Cel. Nie spodziewałem się, że Śląsk może ściągnąć kogoś potencjalnie lepszego na pozycję rzucającego obrońcy niż Nevels w czasach koronawirusa. Mamy mecze bez kibiców, z trudnością dotarcia do sponsorów. To dobra wiadomość dla Śląska, bo wykorzystując dwa wygrane wyjazdowe mecze może pójść za ciosem w walce o coś więcej niż play-offs. W kuluarach mówiło się o jeszcze jednym zawodniku, który przyjdzie do Śląska. Jest na niego miejsce, bo miesiąc temu zrezygnowano z Artura Łabinowicza. Wybuchła dyskusja, internet szalał z domysłami kim może być te drugi gracz po informacji, że zawodnik ten będzie „do odkurzenia”. Od razu powróciły spekulacje na temat zatrudnienia Thomasa Kelatiego, który ma 38 lat. Drugim przewijającym się nazwiskiem był Szymona Szewczyk. Były reprezentant polski pozostaje od lata bez klubu, po trzech sezonach w Anwilu Włocławek. Jeśli trener Oliviera Vidin nie chce grać Ramljakiem na pozycji numer cztery, to Śląsk ma trójkę zawodników w rotacji Aleksandra Dziewę, Akosa Kellera i Michała Gabińskiego, plus młodych Jana Wójcika i Szymona Tomczaka, którzy ogrywają się w drugim zespole. Szewcu dla ogrywania młodych byłby idealny, ale podobnie jak Kelati ma 38 lat. Oczywiście musi podjąć decyzję co dalej, bo wcześniej w Anwilu pełnił rolę rezerwowego mistrzowskiej drużyny. Po tych spekulacjach podobno nowym zawodnikiem ma być Mateusz Szlachetka, rozgrywający GTK Gliwice, który wypadł z rotacji klubu i potrzebuje gry. W ostatnim meczu ze Śląskiem zagrał zaledwie osiem minut, a mówimy o młodzieżowym reprezentancie polski, który na zeszłorocznych mistrzostwach Europy u20 występował w pierwszej piątce obok Łukasza Kolendy i Adriana Boguckiego. 21-letni zawodnik to spory talent, ale jego ewentualne przyjście dubluje pozycje Kacpra Gordona i Jakuba Musiała, a przy transferze Gibsona, zostaną ograniczone minuty także dla Kacpra Marchewki. Sportowo takie pozyskanie się broni, bo Strahinja Jovanović nie będzie osamotniony w rozgrywaniu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s