Adam Silver deklaruje powrót NBA – trochę późno, ale to najlepszy moment na kluczowe zmiany w zasadach 82/best of 7

NBA rusza 31 lipca – to wiadomość dnia, ekscytacja dla jednych, ale także spory zawód dla drugich. Napisać, ze sport po koronawirusie nie będzie taki sam, to nic nie napisać. Podczas, gdy wszyscy patrzą na siebie, wracając do rywalizacji ze środkami ostrożności, a za chwile z limitami kibiców, NBA jest daleko w tyle. Bundesliga rozgrywa właśnie czwartą kolejkę po powrocie, za dwa tygodnie wracają najlepsze piłkarskie ligi (11 czerwca La Liga, 17 czerwca Premier League, 20 czerwca Serie A). Odbyły się już trzy gale UFC (TUTAJ), a dziś w nocy odbędzie się kolejna. Tymczasem koszykarze nadal nie znają szczegółów powrotu. Podana data jest jedynym pewnikiem, ale przecież do tego czasu wszystko może się zmienić. Skoro premier Mateusz Morawiecki pozwolił, aby wypełnienie trybun ekstraklasy od 19 czerwca wynosiło maksymalnie 25 procent, czyli we Wrocławiu czy Gdańsku może pojawić się ich aż 10 tysięcy. Tymczasem NBA nie ruszy przez dwa miesiące (!).

Jest kilka wariantów powrotu, o które są konsultowane z klubami. Prawdopodobnie nie wrócą wszystkie, część spotka się w specjalnym turnieju play-in o awans do play-off. Skrócony zostanie sezon, nie wiadomo czy także play-offy. To wpłynie oczywiście na kolejny sezon, który nie odbędzie się w klasycznej, 82 meczowej formie z playoffami + best of seven, a zacznie się pewnie na gwiazdkę. NBA chce wrócić do normalności, ale przesuwając powrót, niepewny będzie także status zawodników, którzy nie zawsze prowadzą się zgodnie z reżimem treningowym. To, co obserwujemy w Bundeslidze, czyli mnogość kontuzji mięśniowych będziemy mieli także w fizycznej NBA niezależnie kiedy wróci.

Wakacje z NBA to znakomita wiadomość dla fanów. Liga nie będzie odwołana jak choćby Euroliga (TUTAJ), zobaczymy ponownie najlepszych zawodników i to w wakacje, gdy część z nas będzie miała urlopy. Od dawna dziwiło mnie to, ze koszykówka nie gra w wakacje, uznając ją za sport halowy.. czyli zimowy. Przecież koszykarze występują na olimpiadzie letniej, a nie zimowej, a sezon trwa zwykle od października do czerwca.

Możliwe warianty powrotów:

– 16 zespołów, które od razu rozpoczną grę w play-off (zawodnicy chcą kilka meczów na przetarcie),
– 20 zespołów i podział na cztery grupy po pięć drużyn,
– 22 zespoły i turniej play-in,
– 30 zespołów i 72 mecze sezonu regularnego, potem play-off (najmniej prawdopodobna).

Gdzieś w tle oczywiście jest wielka kasa od telewizji, która byłaby do zwrotu, jeśli nie będzie gry. Nikt sobie na to nie może pozwolić i powrót jest konieczny. Jeśli wiązałby się z rewolucją zasad, o których spekuluje się od kilku sezonów, to jest najlepszy moment. Odejście od 82 meczów zwany skróceniem sezonu, dodatkowy turniej play-in, dodatkowy turniej niezależny od sezonu – takie pomysły mieliśmy juz przed koronawirusem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s