Polska piłka klubowa jest w dupie

Legendarny niski poziom i porażki z dziwnymi klubami. O tym już było. Hasło eurowpierdol na stałe weszło do annałów polskiej piłki i to raczej nas traktuje się jako leszczy do bicia. Organizacyjnie wyglądamy równie słabo, mimo dobrych stadionów, social mediów i otoczki telewizyjnej. Cytując klasyka, skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle.

Pieniądze z gigantycznego kontraktu telewizyjnego (160 mln PLN za sezon) są przejadane. Nieadekwatne do wyników sportowych pensje kopaczy, to nie jedyny problem, bo głównym jest brak strategii. Gdy liga nie gra, nie ma pieniędzy z dni meczowych. Ale i tutaj mamy paradoks, bo są kluby, które dokładają do organizacji wydarzenia. Ale jest też taki klub, który wydaje 120% budżetu na pensje piłkarzy. Wypisz wymaluj polska ekstraklasa.

Brak grania to brak kasy z transmisji. Ogromny problem dla przedsiębiorstw, jak zaczęto mianować polskie kluby. Przedsiębiorstw, czyli zabawek prywatnych ludzi w futbol managera. W rzeczywistości, wiele klubów jest dotowanych przez miasta, też nie wiem, dlaczego. Rentowość tych przedsiębiorstw jest taka, że miasta dotują ekstra kasą w trakcie sezonu kluby, które przejadają pieniądze. Tak zgrabnie połączę pierwsze akapity.

O zaciągu słabych Słowaków napisano wszystko, podobnie o braku koncepcji na trenera, który ma w krótkim momencie zmienić wyniki drużyny bez innych zmiennych. Efekt nowej miotły działa krótko, bo jak mawiał Albert Einstein: Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Z kolei Warren Buffett mawiał: dopiero podczas odpływu okazuje się kto pływał nago. Dwa cytaty, które idealnie obrazują, gdzie jest polska piłka.

Brak kasy to dla klubów to konieczność renegocjacji kontraktów z zawodnikami. Podstawowe zasady – wydawać mniej niż zarabiasz oraz kontroluj wydatki, nie działają w realiach klubowych. Pierwsze rozmowy z piłkarzami dotyczące renegocjacji kończyły się brakiem porozumienia, bo przecież piłkarze mogą grać i powinni mieć płacone to, co w kontrakcie. Nawet potrafię to zrozumieć, bo mamy zbieraninę najemników różnej narodowości, która nie identyfikuje się z klubami. Błąd został popełniony wcześniej – nieodpowiedni piłkarze za nieodpowiednie pieniądze. Potem poszło lepiej, ale nie ze wszystkimi się dogadano. A co klub to inne podejście – 70%, 50% albo mrożenie części pieniędzy. Są też kluby, które zaczęły od cięcia wydatków administracyjnych, a nie zawodnikom, co z punktu widzenia pasku wypłat jest śmieszne.

Piłkarze są najbardziej przepłaconym zawodem świata i redukcja wypłat o połowę tego nie zmieni. Dwie godziny treningów, pobyt w galerii handlowych, a resztę czasu na Instagramie i przy konsoli. Stereotyp nie jest przypadkowy, choć często mówi się, że skoro kluby zarabiają dzięki piłkarzom to oni powinni być beneficjentami zysków. Przyznam, że dziwny model zarządzania przedsiębiorstwem.

Słabi piłkarze, czyli tacy, którzy wybrali grę w 31 lidze Europy kierują się przy podpisywaniu kontraktów ich wysokością, dlatego między bajki włóżmy przywiązania do barw klubowych, może pod koniec kariery takie są, gdy trzeba zdecydować co dalej. Dlaczego zatem ktoś ma z tego zrezygnować? Przecież piłkarz wybrał klub, który najlepiej płaci właśnie dla pieniędzy. I ich koronny argument, że w piłkę się gra 10-15 lat. Nikt nie kalkuluje po zakończeniu „kariery” pójść do normalnej pracy, to dyshonor. Ewentualnie własny biznesik czy wynajmowanie mieszkań.

Dochodzimy do sedna – w minionym tygodniu miała miejsce przepychanka – grać czy nie grać. Jeśli grać to na jakich zasadach? Jakie elementy wprowadzić, aby poprawić bezpieczeństwo? Ile osób może być jednocześnie na stadionie? Czy piłkarze i ich rodziny mają mieć kwarantannę? Pytania ważne, ale raczej uzupełniające w kontekście grania lub nie. Kluby podzieliły się na obozy, którym opłaca się dokończyć sezon, bo cele sportowe, bo budżetowe oraz na te, które są niczym spasiony kot nie mają na to ochoty. Kluby są same winne sytuacji, w której piłkarze mogą zdecydować, czy mają ochotę grać. Nagle nie ma argumentu o płaceniu kontraktu, tylko w grę wchodzi życie. I co będzie, gdy pojawią się pierwsze zachorowania? Podczas gdy cały piłkarski świat zastanawia się nad minimalizowaniem strat i odpychaniem wizji bankructwa, u nas problemem jest kwarantanna dla żony piłkarza. No ale przez lata piłkarze przejadali klubowe budżety i wszystko im się należało, dlaczego nagle mają się czemukolwiek podporządkowywać i to za mniej?

I kwestia ostatnia. Finansowanie klubów przez miasta zostanie zminimalizowane, a raczej zaniechane. Kilka klubów stanie na krawędzi egzystencji, co zrobić bez tych pieniędzy. Presja społeczeństwa i porównywanie pensji piłkarzy z pielęgniarkami, wszechobecny kryzys, bankructwa firm i problemy pierwszej potrzeby z piramidy Maslowa sprawią, że nie będzie to tak powszechne. Może i dobrze, bo skoro ma być profesjonalnie, to niech będzie. Spadnie poziom? I tak ekstraklasy nie ogląda się dla poziomu. Odejdą piłkarze? W pierwszej kolejności ci, którzy nie zdecydowali się na obniżenie kontraktów. Może to jest okazja, żeby dostosować place do poziomu 31 ligi w Europie. Po owszem mamy ósmy największy kontrakt w Europie za transmisje, ale kluby najczęściej sponsorują bookmacherzy, bo nikt inny nie chce kojarzyć się z kibolami albo mieć utrudniony biznes we wrogom dla klubu mieście. Problemy będzie miał także Canal Plus, który musi wywiązać się z podpisanego kontraktu (ciekawe, że kluby nie chcą go renegocjować) i na pewno odczuje odpływ abonentów. Ci kupują produkt premium dla meczów i sporo z nich w okresie Koronawirusa zrezygnowało z subskrypcji. A jeszcze w przyszłym sezonie będzie trzeba wypłacać gigantyczny kontrakt. Do tego kwoty transferowe pójdą w dół, młodzi piłkarze nie będą wyjeżdżać choćby do Włoch, a przecież ich transfery pozwalały ukrywać niekompetencje działaczy i wydawać ponad stan. Tego także nie będzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s