Jak dobra jest reprezentacja Niemiec?

Wielki klops zafundowali swoim reprezentanci Niemiec kibicom na mundialu w 2018 – nie wyszli z łatwiej grupy przegrywając z Meksykiem i Koreą Południową, a jedyne zwycięstwo odnosząc po fantastycznym strzale z rzutu wolnego Toniego Kroosa w 95 minucie ze Szwecją. Po mundialu selekcjoner przedstawił obszerny raport Joachim Löw (w przeciwieństwie do Adama Nawałki), odstawił kilku zawodników i zaczął rywalizację w nowych rozgrywkach – Lidze Narodów.

W niej Niemcy także się skompromitowali. W dwóch dwumeczach z Francja i Holandia nie wygrali ani razu, a dwa remisy i dwie porażki zepchnęły ich do Ligi Narodów B. Minęły dwa lata i z najwyżej rozstawionej drużyny na świecie odnieśli jedno zwycięstwo w siedmiu meczach. Oczywiście, światowa piłka bez Niemców nie może funkcjonować, więc szybko wymyślono i wprowadzono reformę, dzięki której powiększono grupy do czterech drużyn. My także na tej reformie skorzystaliśmy, choć podobnie jak Niemcy nie wygraliśmy meczu w pierwszej edycji turnieju.

Winnymi została stara gwardia: Mats Hummels, Thomas Müller i Jerome Boateng, z których w marcu zrezygnował Joachim Löw. Doświadczeni piłkarze, mistrzowie świata 2014 mieli ułatwić zmianę pokoleniową, która nie do końca się udała. Należy dodać, w żadnej reprezentacji nie przechodzi ona bezboleśnie. Same eliminacje przeszły gładko – siedem zwycięstw w ośmiu meczach, choć wszyscy zapamiętamy właśnie przegraną z Holandią (2-4) mimo strzelenia pierwszej bramki. Bo ze strzelaniem bramek Niemcy nie mają problemu – w eliminacjach 11 bramek strzelili Estonii, 8 Irlandii Północnej, 6 Białorusi i 5 Holandii. Liderem ataku jest Serge Gnabry, który tworzy ofensywne trio z Marco Reusem i Timo Wernerem. A przed kontuzją, w miejsce ostatniego występował Leroy Sane. Problemem jest defensywa.

Niemcom daleko do wspomnianych Holendrów, którzy grają czwórka: Joel Veltman, Matthijs de Ligt, Virgil van Dijk, Daley Blind, a za nimi Jasper Cillessen, mając w obwodzie choćby Quincy Promesa, Nathana Aké i Patricka van Aanholta. We wspomnianym meczu z Holandią (bądź co bądź, najważniejszym meczu w 2019), nasi sąsiedzi zagrali kwartetem: Matthias Ginter, Jonathan Tah, Niklas Sule, Lukas Klostermann. Szału nie ma.

Niemcy przez lata przyczaili nas do świetnej organizacji, gry w końcówkach i znakomitej obrony. Zwykle przed wielkim turniejem mówi się, że Niemcy to Niemcy, albo że Niemcy to drużyna turniejowa. Obrona z 2014 roku – Benedikt Hoewedes, Mats Hummels, Jerome Boateng, Philipp Lahm wygląda od obecnej o niebo lepiej. Od Mistrzostw Świata 2014 zmieniła się hierarchia w Europie – Francja była w finale euro i mundialu (wygrała), Portugalia wygrała euro i Ligę Narodów, Belgia z najlepszym w historii pokoleniem zdobyła trzecie miejsce na świecie pokonując w meczu pocieszenia młodych Anglików. Te cztery drużyny są poza zasięgiem naszych sąsiadów, których także stawiam nieco niżej niż reprezentacje Hiszpanii. Wychodzi mi ćwierćfinał euro 2020, choć po wyjściu z grupy o dalszych rundach decyduje na równi siła na boisku i szczęście. Wiedza o tym Chorwaci, którzy eliminując Danie i Rosje, awansowali do półfinału ostatniego mundialu. Ci ostatni oddając jeden celny strzał w meczu, wyeliminowali faworyzowanych Hiszpanów z gwiazdami Realu i Barcelony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s