Coleman królem sprintu

Od kiedy karierę zakończył Usain Bolt mieliśmy swoisty wakat w konkurencji króla sprintu. Co prawda złoty medal na mistrzostwach świata zdobył wtedy Justin Gatlin, ale z uwagi na wpadki dopingowe nie był poważnie brany do roli króla sprintu, przecież po czasie mogą wypłynąć jego próbki i wyniki Amerykanina zostaną wyczyszczone. Problem z dopingiem to zmora lekkiej atletyki, dzisiaj złoty medal za mistrzostwa świata 2015 (Tatjana Łysienko zestala zdyskwalifikowana) odebrała Anita Włodarczyk, ale to medal słodko-gorzki – nie było Mazurka Dąbrowskiego, bonusów od sponsorów i miejsca na podium sportowca roku. Taki medal do szuflady, który nie cieszy, choć oczywiście, jest to powiedzmy jakaś tam sprawiedliwość. Przy okazji Gatlina, jestem pod wrażeniem jego ciągłego otrzymywania się na szczycie – 37 latek pierwsze tytuły osiągał w czasach, gdy królował Maurice Green. Gatlin zdobył złoto na setkę już na igrzyskach 2004, Green brąz. W czasie jego dyskwalifikacji światu się objawił Usain Bolt i do końca kariery rywalizowali, a Gatlin wygrał z nim dopiero na koniec, choć powinien wygrać dwa lat wcześniej na Mistrzostwach Świata 2015 w Pekinie, kiedy dominował:

Eliminacje (sumarycznie):
1. Justin Gatlin 9,83
5. Usain Bolt 9,96

Półfinały (sumarycznie):
1. Justin Gatlin 9,77
3. Usain Bolt 9,96

Final:
1. Usain Bolt 9,79
2. Justin Gatlin 9,80

Usain Bolt był wtedy najbliżej przegranej, ale ponieważ wygrał na Igrzyskach 2016, miał wygrać także w 2017. Jak pamiętamy, jeden z najbardziej ekscytujących finałów w historii zakończył się porażką Bolta (3 miejsce) w pojedynku, która reklamowano jako wojnę dobra ze złem. Zupełnie niezauważenie na drugim miejscu, czyli przed fenomenalnym Jamajczykiem ukończył wiek 21-letni Christian Coleman. Z perspektywy czasu, mieliśmy narodzenie nowej gwiazdy, która w półfinale także zwyciężyła z Boltem. Wtedy wszyscy żyli historią porażki Bolta, mniej zwycięstwa Gatlina. Zresztą na wspomnianych Mistrzostwach Świata 2015 w Pekinie na trzecim miejscu skończyli bieg 20-letni Trayvon Bromell i 21-letni Andre De Grasse, których w 2017 nie było.

Coleman w lipcu 2018 wspiął się na lekkoatletyczny szczyt, bo w pierwszej połowie roku przegrywał w Diamentowej Lidze z Ronnie Bakerem (Eugene, Rzym) oraz z Jimmy Vicaut (Rzym) i … Filippo Tortu (Rzym). Gdy na mitingu w Rabacie Christian Coleman pokonał zarówno Ronnie Bakera i Noah Lylesa, mogliśmy ogłosić go najlepszym sprinterem. W kolejnych mitingach wygrywał z Yohanem Blakem oraz Akani Simbine, a w finale w Brukseli pokonał Bakera, Blake’a i Simbine, z najlepszym czasem w sezonie 9,79. W bieżącym sezonie jedynie Lyles Noah w Szanghaju pokonał Colemana. Zaskakujące, że rzadko startujący w mitingach Diamentowej Ligi Justin Gatlin wygrał z Lylesem w Monaco, wcześniej w Eugene Coleman był przed Gatlinem, a w ostatnim biegu Diamentowej Ligi przed mistrzostwami, Lyles wygrał z Gatlinem, których przedzielił jeszcze Zhenye Xie i Yohan Blake.

100 metrów na Mistrzostwach Świata w Doha od początku do końca odbył się zgodnie z przewidywaniem. W eliminacjach jedynie Christian Coleman zszedł poniżej 10 sekund (9,98), bo w wilgotnych warunkach biegało się sprinterom wolno. W półfinale znów Coleman jako jedyny zszedł poniżej 10 sekund (9,88) i wszyscy emocjonowaliśmy się tylko tym, czy Justin Gatlin po zajęciu zaledwie trzeciego miejsca (10,09) za Andre De Grasse (10,07) i Yohanem Blakem (10,09) wejdzie do finału z czasem. Trzeci półfinał wygrał Akani Simbine z drugim czasem (10,01) i tak miał wyglądać finał. W nim było trochę szybciej, ale dysponujący fenomenalnym startem Coleman prowadził od początku do końca. Christian Coleman mistrzem świata! Coleman królem sprintu! a 37 letni Gatlin zdobył srebro,

Wyniki:
1 Christian Coleman 9.76
2 Justin Gatlin 9.89
3 Andre De Grasse 9.90 PB
4 Akani Simbine 9.93 SB
5 Yohan Blake 9.97
6 Zharnel Hughes 10.03
7 Filippo Tortu 10.07 SB
8 Aaron Brown 10.08

coleman.jpgPhotograph: Jean-Christophe Bott/EPA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s