Giannis przegrywa z USA

W dniu wczorajszym podopieczni trenera Gregga Popovicha zwyciężyli po raz czwarty i wydaje się, że największy kryzys, który widzieliśmy w meczu z Turcją minął. Od początku meczu Amerykanie grali strefą, a gdy tylko piłkę otrzymywał Giannis Antetokounmpo natychmiast pojawiało się przy nim dwóch/trzech zawodników. W pierwszych minutach to się udawało, trafił trojkę, w kolejnych częściej oddawał piłkę partnerom którzy straszliwie pudłowali. Jeśli MVP ostatniego sezonu regularnego w takim meczu oddaje 11 rzutów, to nie świadczy dobrze o taktyce, a także o samym Giannisie, który powinien wziąć na siebie grę, nawet pudłując. Wybrał oddawanie piłki partnerom, ale nie zaliczył żadnej asysty. Grecy trafili z gry 14/55, przegrali deskę 40-50, przegrali trójkę. Jeśli żaden z zawodników występujących powyżej 7 minut nie ma dodatniego +/-, to nawet słabsza postawa Amerykanów w ataku, oznacza, ze Grecy przegrali mecz w szatni.
69 punktów Amerykanów przez cały mecz to szok (ostatni raz poniżej 70 punktow mieli w 1998 w półfinale z Rosją, grając zawodnikami z CBA), bo poprzednicy potrafili zdobywać tyle punktów w dwie kwarty. USA także w tym meczu nie siedziało – Khris Middleton trafił 1/8, Jaylen Brown spudłował spektakularny wsad, a jedynym zawodnikiem 50%+ w tym meczu dla Amerykanów był krytykowany Derrick White. Po meczu, najwięcej mówiono o brutalnym faulu Kostasa Antetokounmpo na Harrisonie Barnesie (biegł sam na kosz), po którym nie było faulu umyślnego oraz zdecydowanej reakcji Jaylena Browna na ten faul po meczu.. w takich sytuacjach powstaje drużyną. I na to pewnie liczy Gregg Popovich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s