Utrzymać magiczną datę 11 października

Dzisiejszy mecz z Portugalia przywołuje naturalne wspomnienia. W polskiej piłce, 11 października to data magiczna:

2003 Węgry – Polska 1-2 (el. ME)
2006 Polska – Portugalia 2-1 (el. ME)
2008 Polska – Czechy 2-1 (el. MŚ)
2011 Białoruś – Polska 0-2 (towarzyski)
2013 Ukraina – Polska 1-0 (el. MŚ)
2014 Polska – Niemcy 2-0 (el. ME)
2015 Polska – Irlandia 2-1 (el. ME)
2016 Polska – Armenia 2-1 (el. MŚ)

Dlatego wszyscy liczymy, że dzisiaj wydarzy się coś wyjątkowego. Czas na selekcje się skończył. Nie wierzę w banały o odpuszczeniu ligi narodów i przygotowywaniu kadry na eliminacje mistrzostw europy. Kadra Łukasza Fabiańskiego, Kamila Glika czy Roberta Lewandowskiego nie ma czasu odpuszczać meczów. Zresztą, po pierwszym meczu z Włochami mamy niedosyt – mogliśmy wygrać, zabrakło niewiele ale w efekcie odnotowaliśmy cenny remis na wyjeździe. Brak Cristiano Ronaldo dzisiaj znacząco obniża jakość i siłę drużyny mistrzów europy, dlatego przed naszymi kadrowiczami szansa jakich mało – zrewanżować się za ćwierćfinał mistrzostw europy 2016, kiedy przegraliśmy w karnych.

Przed Jerzym Brzęczkiem pierwszy ważny test. Zwycięstwo pozwoli podtrzymać fantastyczny 11 października, datę, kiedy możemy wygrać z każdym. A przede wszystkim da realną możliwość pozostania w najwyższej lidze na kolejną edycję, kosztem Włochów lub Portugalii. Daleki jestem od optymizmu i głoszenia haseł o wygraniu grupy. Od mundialu nie zmieniło się aż tak wiele, mamy podobny kapitał ludzki, karierę zakończył Łukasz Piszczek, a do kadry doszli Krzysztof Piątek i Mateusz Klich. Fascynująca jest kariera piłkarz Genui – co dotknie zmienia się w gola. Głową, nogą, zza pola karnego, z bliska. I to może być szansą naszego zespołu, gdyż Piątek jest skuteczniejszy nawet od Roberta Lewandowskiego notując dziewięć bramek w siedmiu meczach. Obrona Portugalczyków będzie musiała bronić dwóch wysokiej klasy napastników, a za nimi grać będzie Piotr Zieliński, o którym przed mundialem pisałem (TUTAJ):

To ma być mundial Piotra Zielińskiego i jego trampolina do topowego klubu

Wariant, który wybrał Brzęczek oznacza grę bez skrzydłowych – Jakuba Błaszczykowskiego oraz Kamila Grosickiego, którzy ostatnio byli najgorętszym tematem kadry, z uwagi na brak gry w klubie i powołanie tylko pierwszego z nich. Szanse dostaną próbowany w kadrze Adama Nawałki Rafał Kurzawa oraz wspomniany Klich. W porównaniu do pierwszego meczu Ligi Narodów z reprezentacją Włoch, mamy dwie zmiany: Arkadiusza Ręcę zastąpił Jędrzejczyk, a Błaszczykowskiego Piątek. Poniżej skład na mecz z Portugalią:

Łukasz Fabiański – Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Jan Bednarek, Artur Jędrzejczyk – Grzegorz Krychowiak, Rafał Kurzawa, Mateusz Klich – Piotr Zieliński – Krzysztof Piątek, Robert Lewandowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s