Pierwsze powołania Brzęczka

W dniu dzisiejszym selekcjoner Jerzy Brzęczek powołał kadrę na najbliższe mecze z Włochami i Irlandią. Opinie fachowców są podzielone – jedni chwalą za nowe twarze, drudzy zarzucają kolesiostwo i brak konsekwencji. Ja patrzę na to z dystansem. Jeśli naszym celem są mistrzostwa Europy, to bądźmy konsekwentni i dajmy trenerowi czas na selekcje oraz na pomyłki, w końcu Brzęczek nie był nigdy selekcjonerem i to dla niego nowe doświadczenie. Kadra to nie gra z serii FIFA, gdzie wystarczy dobrać najlepszych zawodników wg overallu. Często lepszy wynik daje zgrana grupa zawodników, równa, gdzie jeden asekuruje i zakryje niedostatki drugiego. Owszem, chcielibyśmy mieć komfort jak Didier Deschamps lub Luis Enrique, ale w najbliższych latach nie będziemy go mieli.

Po powołaniu na selekcjonera chciałem (TUTAJ), aby jego następca tworzył kadrę w oparciu o drużynę Nawałki, ale stopniowo dostarczał świeżej krwi zachowując jednak  szkielet: Fabiański/Glik/Krychowiak/Zieliński/Lewandowski. Zatem połowa jedenastki jest niewymienialna, trudniej znaleźć będzie drugą połowę. Cieszy zmiana klubu Grzegorza Krychowiaka, który w Rosji strzelił już bramkę i ma szansę być ważnym piłkarzem w najbliższym sezonie, w którym (jako zawodnik mistrza kraju) zagra w Lidze Mistrzów. Niestety dwa miesiące temu nie wiedziałem, że Legia wykolei się na drużynie mistrza Luksemburga F91 Dudelange, nie wiedziałem, że karierę reprezentacyjną zakończy Łukasz Piszczek oraz, że Kamil Grosicki będzie wybierać pomiędzy ławką w drugiej lidze angielskiej, a Panathinaikosem. Nie wszystko jednak odbieram w kolorze czerni, dostrzegam wiele pozytywów – szans, po które sięgnie Brzęczek.

Słabość jednych to szansa dla drugich

Kontuzja Kamila Glika pozwoliła zagrać w wielkim turnieju Janowi Bednarkowi. Dlatego mimo ławki rezerwowych w Southampton chciałbym, aby koncepcja: doświadczony szef obrony oraz młody przyszły szef była koncepcją aż do finałów mistrzostw Europy 2020. Bartosz Bereszyński po świetnym sezonie w Sampdorii, naturalnie zajmie miejsce Łukasza Piszczka na prawej obronie. Więcej szans powinien dostać Dawid Kownacki (akurat niepowołany), który z Przemysławem Frankowskim mogą być nowa para skrzydłowych w miejsce doświadczonych, ale mających problemy w klubach Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego.

Carletto nam pomoże

Kiedyś pomógł naszym Jurgen Klopp w Borussii Dortmund, stawiając na nasz tercet: Piszczek, Błaszczykowski, Lewandowski, dlatego też mam nadzieję, że po ostatnim meczu z Milanem, Piotr Zieliński zacznie grać na poziomie swoich wielkich umiejętności. Carlo Ancelotti stawia na niego od początku, podobnie jak na Arkadiusza Milika, więc w stosunku do mistrzostw świata, zmieńmy ich status pierwszej jedenastki z „nie jestem pewien” na „pewny plac”.

Koniec kadry Legii

Jako zdeklarowany fan Adama Nawałki od dawna dostrzegłem niepotrzebną chęć powoływania graczów mistrza Polski. Legia w końcu nie dominuje ligi, którą potrafi zwyciężyć z 11 porażkami, ale swoich przedstawicieli i to kilku zawsze w kadrze miała. W roboczej, 32 osobowej powołani zostali: Jędrzejczyk, Pazdan, Szymański, Mączyński, a wcześniej w kadrze występowali m.in. Brzyski, Jodłowiec, Borysiuk i Lewczuk. W orbicie zainteresowań był także Jarosław Niezgoda i taka ilość nie świadczyła raczej o klasie Legii Warszawa, bo regularnie traciła ona punkty ze słabszymi rywalami. Zdobyte trofea za mistrzostwa Polski owszem zdobią gablotę klubowa, ale zwyciężone były w kiepskim stylu, raczej żółwim wyścigu.

Wisła Płock niczym Górnik Zabrze

Przy pierwszych powołaniach Adama Nawałki również mieliśmy dyskusje, dlaczego powołuje tylu zawodników ze swojego byłego klubu. Z jednej strony kibic chce zmiany, ale przyzwyczaił się do pewnych postaci. Poniżej zawodnicy, którzy wystąpili w debiucie Adama Nawałki że Słowacja.

Artur Boruc – Paweł Olkowski, Artur Jędrzejczyk, Marcin Kamiński, Rafał Kosznik (87. Adam Marciniak) – Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak (87. Michał Pazdan), Tomasz Jodłowiec (76. Krzysztof Mączyński), Adrian Mierzejewski (67. Tomasz Brzyski), Waldemar Sobota (76. Marcin Robak) – Robert Lewandowski.

Byłem na tym spotkaniu i pamiętam beznadziejna grę, brak pomysłu i kilka skreśleń po meczu. Jeśli podobne wnioski wyciągnie Brzęczek, jestem na tak. Nawałka dal wtedy szansę od pierwszych minut zawodnikom Górnika Zabrze – Rafałowi Kosznikowi oraz Pawłowi Olkowskiemu. Z ławki wszedł Krzysztof Mączyński, ale tak naprawdę najbardziej w swojej kadencji postawił na byłego zawodnika Górnika (a wtedy Bayeru Leverkusen) – Arkadiusza Milika. Rezerwowy w klubie Milik był powoływany do kadry na przekór ekspertom, których Nawałka szanował, ale do znudzenia powtarzał, aby dali mu pracować. Jeśli powołani znani mu z Wisły Płock: Adam Dźwigała, Arkadiusz Reca i Damian Szymański będą nowymi Milikami lub Mączyńskimi, jestem na tak.

Serie A – nasza eksportowa liga

15 zawodników zagra w tym sezonie w serie A. Rekordowa ilość wynika z połączenia wieku i potencjału. To nie jest tak, że w serie A gra Lewandowski z Glikiem. Ale dobry, zdolny zawodnik wybierze tę ligę, bo stawiają w niej coraz śmielej na naszych – Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński, Bartosz Bereszyński, Dawid Kownacki, Krzysztof Piątek. Ten ostatni to może być prawdziwa bomba – w pucharze Włoch strzelił cztery bramki w pierwszym meczu, w debiucie serie A jedna bramka. Adam Nawałka nie miał alternatywy wobec kontuzji Milika, próbując kolejno Łukasza Teodorczyka, Kamila Wilczka lub nawet Kamil Grosickiego jako partnera Lewandowskiego. Piątek w dłuższej perspektywie może deptać stopy Milikowi, a przy nowym otwarciu nie jest bez szans już do wyjścia z Włochami.

Bramkarze

Jerzy Brzeczek odmawia odpowiedzi na pytanie, kto będzie pierwszym bramkarzem kadry. Lukasz Fabiański nigdy nie zawiódł Adama Nawałki, który w decydujących meczach stawiał jednak na Wojciecha Szczęsnego. W tym sezonie wiele się zmieniło w klubach jednego i drugiego. Fabiański po czterech latach opuścił Swansea na rzecz West Hamu, Szczęsny po odejściu Gianluigi Buffona ma szanse na lata stać się pierwszym bramkarzem projektu firmowanego przez Cristiano Ronaldo i Paulo Dybalę.

Joker

Mateusz Klich grając u Marcelo Bielsy w Leeds zachwyca. Druga liga angielska to nie są wysokie progi, ale prowadzi go wybitny trener i przemawiają za nim statystyki – dwie bramki i asysta w czterech meczach musza budzić sukces. Klich przez ostatnie siedem lat zwiedził piec klubów (Wolfsburg, Zwolle, Kaiserslautern, Twente, Leeds) i wydawało się, że bliżej mu do roli ligowca w naszej lidze, niż do kariery za granica, przezywa obecnie najlepszy okres w karierze. Mateusz Klich partnerem Piotra Zielińskiego jak w drugiej połowie meczu słynnego meczu z Danią? Wtedy wydawało się, ze ten duet to przyszłość kadry, ale od tamtego meczu minęło piec lat.

Błaszczykowski

Żadne inne powołanie Jerzego Brzeczka nie było tak komentowane, jak Jakuba Błaszczykowskiego. Wieloletni lider i kapitan kadry przestał grać w klubie. Zaledwie siedem minut w Pucharze Niemiec, a w pierwszym meczu Bundesligi nie było go nawet na ławce rezerwowych. Być może Brzeczek chce mieć kogoś w środku kadry, ale na pewno ma do swojego siostrzeńca słabość. W końcu każdy selekcjoner ma swoich ulubieńców. Błaszczykowski niestety nie ma na prawej stronie konkurencji, wspomniany Przemysław Frankowski to nadal prospekt, a Maciej Makuszewski to solidny ligowiec. Względnie, rozwiązaniem może będzie zmiana stylu na grę bez skrzydłowych i zwiększenie liczby graczy środka pola. Przy powołaniu Błaszczykowskiego trudno jednoznacznie ocenić, czy powinniśmy brać tylko grających w klubie. Mnie osobiście to nie przeszkadza, bo zarówno Włochy jak i Irlandia nieodwracalnie zweryfikują przydatność byłego kapitana do kadry.

Kogo zatem brakuje?

W kadrze przynajmniej w pierwszych meczach nie zobaczymy na pewno: Kamila Grosickiego, Michała Pazdana, Thiago Cionka, Łukasza Teodorczyka. Najbardziej zaskakuje brak Pazdana, ale jeśli wierzyć słowom trenera Legii Ricardo Sa Pinto, musi odpocząć po mundialu. Teodorczyk nie sprawdził się w roli partnera Roberta Lewandowskiego, a przy eksplozji talentu Piątka, ciężko mu będzie rywalizować o miejsce nawet na ławce. Z kolei na zgrupowanie młodzieżówki udadzą się Dawid Kownacki, Sebastian Szymański i Szymon Żurkowski, którzy byli w szerokiej kadrze na mundial.

Na koniec kadra Polski na mecze z Włochami i Irlandią:

bramkarze: Łukasz Fabiański (West Ham United), Łukasz Skorupski (Bologna FC), Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn).

obrońcy: Jan Bednarek (Southampton), Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua), Adam Dźwigała (Wisła Płock), Kamil Glik (AS Monaco), Marcin Kamiński (Fortuna Duesseldorf), Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów), Rafał Pietrzak (Wisła Kraków), Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo), Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa).

pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Przemysław Frankowski (Jagiellonia Białystok), Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad), Damian Kądzior (Dinamo Zagrzeb), Mateusz Klich (Leeds United), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa), Rafał Kurzawa (Amiens SC), Karol Linetty (Sampdoria Genua), Maciej Makuszewski (Lech Poznań), Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok), Damian Szymański (Wisła Płock), Piotr Zieliński (SSC Napoli).

napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (SSC Napoli), Krzysztof Piątek (Genoa CFC).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s