Tęsknota (Chelsea) za napastnikiem

Zastanawiałem się ostatnio, dlaczego tak dobra drużyna jak Chelsea, nie gra w lidze mistrzów. Oczywiście, najłatwiej odpowiedzieć, że ogromna rywalizacja. Czy na pewno? Chelsea posiada w swoim składzie najlepszego defensywnego pomocnika na świecie (Kante), do tego top3 bramkarza (Courtois), top3 lewoskrzydłowego (Hazard) i kilku innych bardzo dobrych zawodników jak Willian, Azpilicueta czy Marcos Alonso. Rzekłbym, że ma lepszy skład niż Tottenham czy Liverpool, którzy jednak wyprzedzili ich w tabeli.

W mojej ocenie zawiodły dwie rzeczy – zmęczenie materiału, gdyż ekipa, która wygrała sezon wcześniej mistrzostwo, była mocno eksploatowana i prawdopodobnie nasycona oraz brak klasowego napastnika. Wyżej wymienieni topowi zawodnicy to bramkarz, obrońcy i pomocnicy. Atak Chelsea prezentuje się mizernie: Olivier Giroud, Michy Batshuayi (wracający z wypożyczenia) oraz Alvaro Morata. Żaden z nich nie gwarantuje strzelenia 20 goli w sezonie, a posiadanie takiego piłkarza to klucz do wysokiego miejsca. Bezpośredni rywale do top4 mają takich zawodników dwóch (Manchester City – Sergio Aguero, Gabriel Jesus; Manchester United – Romelu Lukaku, Alexis Sanchez), trzech (Liverpool – Sadio Mane, Mohamed Salah i Roberto Firmino), a Tottenham ma Harrego Kane’a, który strzela 30 bramek. W Chelsea najwięcej bramek w minionym sezonie strzelił Eden Hazard (12).

Eden Hazard tymczasem jest cały czas jedną nogą w Madrycie. Transfer kilka dni temu upadł, ale odnoszę wrażenie, że jest tylko kwestia ceny. Na stole pojawi się ponad 200 mln euro, czyli będziemy mieli transakcje na poziomie top2 w historii. Niezależnie jednak od sprzedaży, Chelsea musi wzmocnić atak. Z napastnikami bywało różnie, w zasadzie w ostatnich dwudziestu latach Chelsea miała tylko trzech na światowym poziomie: Jimmy Floyd Hasselbaink, Didier Drogba oraz Diego Costa. Ten ostatni odszedł w atmosferze skandalu, jednak w mistrzowskich sezonach (2014/15 i 2016/17) zdobywał po 20 goli w lidze. Wielu w Chelsea zawiodło: Fernando Torres, Alvaro Morata, Andrei Shevchenko, Hernan Crespo czy Mateja Kezman, dlatego Chelsea powinna wydać duże pieniądze na właściwego zawodnika, minimalizując ryzyko. Lista możliwych (lub wirtualnych) wzmocnień jest krótka, ale kolejny rok bez ligi mistrzów może być katastrofą. Robert Lewandowski, Edison Cavani, Mauro Icardi, Florian Thauvin – oni na pewno są na liście Maurizio Sarriego. Szkoda dla kibiców Chelsea, że Sarri oprócz Jorginho nie zabrał ze sobą Gonzalo Higuaina. W Neapolu spędzili ze sobą zaledwie sezon 2015/16, ale Higuain strzelił w nim aż 36 bramek.

2 myśli w temacie “Tęsknota (Chelsea) za napastnikiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s