Koniec Kawhi drama

Najdziwniejszy transfer NBA za nami, kluby zamieniło w sumie czterech zawodników:

Kawhi Leonard i Danny Green za Demara DeRozana, Jakoba Poeltla i zastrzeżony pick pierwszej rundy draftu 2019.

Spurs nie mieli za dużo argumentów w potencjalnych wymianach, gdyż w pewnym momencie drogi Leonarda i jego organizacji się rozeszły i trzeba było minimalizować straty. Kiedy najwięksi gracze Lakers, Celtics i Sixers się wycofali, Spurs uzyskali top15 ligi, który przy większym rynku ma szansę na awans do top10.

DeMar Derozan to gracz drugiej piątki poprzedniego sezonu, rok wcześniej nawet piąty strzelec ligi. Co prawda, nie trafił na większy rynek, ale do trenera, który ma status wybitny. Popovich trenował już DeRozana na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Znają wiec siebie i swoje metody. DeRozan nie jest typem showmana, człowieka robiacego szum wokół siebie (pozdro Russell Westbrook), dlatego pierwszą jego reakcją była niechęć. Dziewięć spędzonych lat w jednym klubie, gdzie kontrkandydat na gwiazdę – Kyle Lovry jest zarazem jego największym przyjacielem. Popovich na pewno ma świadomość tego wszystkiego i trudno ocenić ten trade inaczej, niż wygrany dla Spurs.

Toronto Raptors dokonało drugiego kluczowego ruchu tego lata. Najpierw pożegnali się z trenerem roku Dwayne’m Casey, a teraz oddali swojego franchise playera. Trudno o większą katastrofę. A jednak, może ona mieć miejsce, bo ich nowy gracz, potencjalnie top4 ligi nie chce grać w Toronto. I jego słów bym nie lekceważyl, gdyż mam przeczucie, że zatargi z klubem i upartość sprawiły, że opuścił on niemal cały poprzedni sezon. Tony Parker mówił w końcu, że jego kontuzja była poważniejsza.

Raptors liczą, że Kawhi zagra chociaż o kontrakt. Zdrowy, w formie to zawodnik dużo lepszy niż DeRozan, najlepszy two-way player w lidze. Czyli potencjalnie najlepszy zawodnik wschodu. Jednak plan Raptors nie dotyczy tylko tego sezonu. Chcą iść drogą Oklahomy i Paula George’a, który też (podobnie jak Kawhi) deklarował miłość do Los Angeles Lakers, a tymczasem podpisał po roku cztery lata przedłużania.

Nie można wcale wykluczyć podobnego scenariusza, gdyż Rapors w innych realiach tą wymianą by się wzmocnili. A mówimy o najlepszej drużynie sezonu regularnego na wschodzie. Ze wschodu odszedł LeBron James, do tego Celtics mają przepychanki kadrowe (#Smart, #KyrieButler), a Sixers mogą jeszcze nie dojechać. Taki scenariusz może rzeczywiście sprawić, że Kawhi będzie chciał zostać i wygrywać.

Jesli Kawhi nie zostanie, Raptors czeka przebudowa tylko z jednym wysokim kontraktem (Kyle Lowry), a nie dwoma, bo 27,7 mln $/rok przez najbliższe trzy lata, DeRozanowi płacic będą Spurs.

Stara koszykarska prawda mówi, że jeśli możesz pozyskać All-Stara, to go pozyskujesz. Dlatego nie ma co się dziwić, że zarówno Spurs i Raptors zaryzykowali. Półtora roku temu zaryzykowali Pelicans z Cousinsem i się nie udało, rok temu Thunder z Georgem i jest na plus. Ciekawe jak będzie teraz.

Jedna myśl w temacie “Koniec Kawhi drama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s