Pierwszy mecz / Adam Nawałka gra w piłkę

Odliczając minuty do meczu na mistrzostwach świata mam wiele obaw, ale przeważa u mnie wewnętrzny spokój. Tym razem nie udało się napompować balonika, jak podczas mistrzostw świata 2002 czy mistrzostw Europy 2012. Owszem dziennikarz prześcigali się w dostarczaniu newsów różnej jakości, kibice wręcz koczowali w Arłamowie, jednak nie tylko na konferencji przeważał spokój.

Spokój został przez chwilę zachwiany tylko raz, gdy kontuzji barku uległ nasz filar Kamil Glik. Nawet kolejne nominacje (35, potem 32 i wreszcie 24 piłkarzy z odstrzelonym ostatecznie Kamińskim) przyjęliśmy że zrozumieniem. Owszem frustrujące było szukanie tematów na siłę przez influencerów, dlatego mało atrakcyjne rozważanie, ktoś stanie w bramce, zostało zastąpione formacja. 1-3-5-2 czy 1-4-5-1? Tak wyglądały najczęściej rozmowy ekspertów.

Adam Nawałka zaskakująco trzyma się obranego dawno temu planu. Nie bryluje w studiach telewizyjnych, nie szokuje na konferencjach. Robi swoje, przez co 40 milionowy naród doczekał się stanu, w którym mamy selekcjonera na lata. I (odpukać) niepowodzenie tego nie zmieni.

W samej kadrze wiemy kto wystąpi. W bramce jest nam to obojętne (wystąpi Szczęsny). Po bokach obrony mamy pewniaków (Piszczek i Rybus) i gdyby nie kontuzja Glika, ponownie zagrałby z Pazdanem. Wystąpi też Thiago Cionek, którego naród zaakceptował, jak każdego innego żołnierza Nawałki. Pozycja Krychowiaka też jest niezagrożona, podobnie jak Jakuba Błaszczykowskiego. Obu łączy brak gry w klubie, ale Kuba i Krycha w klubie i kadrze, to dwóch różnych piłkarzy. Podobnie jak Kamil Grosicki, drugi najważniejszy atakujący kadry, po Robercie Lewandowskim. Kamil może śpiewać disco-polo, może siedzieć na ławce w drugiej lidze, ale jak wrzuci turbo, będzie dobrze. Być może obecną kadra jest jak Kamil Grosicki – nieobliczalna, ale zawsze walcząca, świadoma swoich ograniczeń, ale nieodwracająca nogi.

Jedyna zagadką był środek pola – Bednarek czy Linetty. Bo Krychowiak potrzebuję partnera. A może ofensywnej, bo Lewandowski musi mieć wsparcie? Adam Nawałka jest pierwszym trenerem od wielu, wielu lat, który potrafi wystawić ofensywna jedenastkę w meczu o coś. Podczas, gdy poprzednicy postanowili przede wszystkim nie stracić, nasz selekcjoner stawia na atak. Adam Nawałka gra w piłkę, bo oprócz dwóch napastników wystawia rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. To ma być mundial Piotra Zielińskiego i jego trampolina do topowego klubu. Podobnie jak trampolina dla Adama Nawałki, jednak naród nie wyobraża sobie nikogo innego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s