W 2022 długo będziemy czekać na hity

Decyzja FIFA z 30 marca 2017 odnośnie powiększenia mundialu do 48 drużyn miała mieszane odczucia. Z jednej strony największy turniej piłkarski świata będzie jeszcze barwniejszy, bo zapewni większą liczbę reprezentacji, jednak nie pójdzie za tym poziom sportowy. Oczywiście, drużyny takie jak Włochy czy USA, przy nowym formacie zakwalifikowałyby się do mistrzostw, ale od wprowadzania 32 drużyn na mistrzostwach we Francji 1998, mamy więcej meczów do jednej bramki oraz kilka, których kompletnie nie da się oglądać. Poniżej podział 48 drużyn wg kontynentów:

Europa dostaje 16 miejsc (na mundialu w Rosji ma ich 13)
Ameryka Północna i Środkowa 6 (3,5)
Ameryka Południowa 6 (4,5)
Afryka 9 (5)
Azja 8 (4,5)
Oceania 1 (0,5)

Na zmianie najwięcej skorzysta Afryka i Azja, miejsce także bez konieczności gry w barażach otrzymała Oceania. W ośmiu meczach obecnego mundialu, Afryka przegrała wszystkie trzy mecze, a Azja wygrała jeden z trzech – z Afryką. Właśnie mecz Iranu z Maroko to jeden z meczów, które można śmiało pomijać, podobnie jak nadchodzące hity Egipt – Arabia Saudyjska czy Panama – Tunezja. Skoro turniej ma skupiać najlepsze drużyny, niech skupia. Bo potem mamy kwiatki, jak z meczu otwarcia, kiedy słaba Rosja ograła beznadziejną Arabię Saudyjską 5-0. Zwycięstwa trzy i więcej bramkami zdarzają się na mundialu nad wyraz często (TUTAJ) i na pewno wygrana Rosji zostanie pobita, nawet nie z uwagi na siłę drużyn, tylko słabość Panamy (grają z Belgią i Anglią), Iranu, Maroko (grają z Hiszpanią i Portugalią) czy Arabię Saudyjską (grają z Urugwajem).

Decyzją FIFA, zwiększy się liczba takich meczów, bo odnosząc się do wyników obecnych eliminacji, do mundialu awansują:

Europa: Włochy, Irlandia, Grecja
Ameryka Północna i Środkowa: Honduras, USA, Trynidad i Tobago
Ameryka Południowa: Chile
Afryka: Demokratyczna Republika Konga,  Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Uganda
Azja: Syria, Uzbekistan, Zjednoczone Emiraty Arabskie
Oceania: Nowa Zelandia

Jeśli macie dość meczów Iran – Maroko, to przygotujcie się na Uganda – Syria, Honduras – Nowa Zelandia czy Burkina Faso – Uzbekistan. Obecnie mamy tylko dwa hity w grupie (Hiszpania – Portugalia i Anglia – Belgia), a wielkie mecze mogą się pojawić dopiero w 1/8. Dlatego poczekamy jeszcze dwa tygodnie na wielkie mecze, jak ten z piątku (TUTAJ).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s