Trzy wątpliwości przy transferze za 222 mln €

3 sierpnia 2018 padł rekord transferowy. Trzeci piłkarz świata za poprzedni rok, Brazylijczyk Neymar zamienił FC Barcelonę na Paris SG. Początek przygody w nowym klubie Neymar miał jak w bajce – głównie okazałe zwycięstwa, w tym prestiżowe 3-0 z Bayernem, 2-1 z Monaco i 2-0 z Lyonem. Trio Neymar/Cavani/Mbappe grało na niewyobrażalnym poziomie. Na dzisiaj ich dorobek wygląda kosmicznie:

Ligue1: 54 goli, 29 asyst
Liga Mistrzów: 16 goli, 8 asyst
Puchar Francji: 4 gole, 4 asysty
Puchar Ligi Francuskiej: 2 gole

Wszystko miało się udać – wygrana w grudniu liga (obecnie 14 punktów przewagi nad drugim AS Monaco),  sukces w Lidze Mistrzów.

11 grudnia pojawiła się jednak pierwsza wątpliwość. Przeciwnikiem PSG w 1/8 LM został Real Madryt, który wygrał trzy z czterech ostatnich edycji. „Wtedy” rozpędzone PSG było faworytem, Real był w wielkim kryzysie, który swój szczyt osiągnął podczas El Clasico zakończony porażką 0-3.

Czas leciał, 27 stycznia Real Madryt pokonał Valencię na wyjeździe 4-1, a 10 lutego, czyli cztery dni przed wielkim meczem u siebie Real Sociedad 5-2. Nagle okazałe zwycięstwa w lidze PSG z Sochaux, Lille czy Montpellier przestały mieć znaczenie. Eksperci przestali wskazywać PSG jako faworyta, bo obrońca trofeum na czas odzyskał formę, sprawdzoną z trudnymi rywalami. Zrodziła się druga wątpliwość.

Pierwszy mecz 1/8 finału zakończony wynikiem 3-1 dla Realu Madryt, dzięki wyrachowaniu/doświadczeniu zdobywcy dwóch bramek Cristiano Ronaldo. Trio Neymar/Cavani/Mbappe bramki nie zdobyło. Brutalne zderzenie z maszyną do wygrywania LM sprawiło, że obudziły się demony ostatnich lat:

2012/13 – odpadnięcie z Barceloną w 1/4 finału
2013/14 – odpadnięcie z Chelsea w 1/4 finału
2014/15 – odpadnięcie z Barceloną w 1/4 finału
2015/16 – odpadnięcie z Manchesterem City w 1/4 finału
2016/17 – odpadnięcie z Barceloną w 1/8 finału

Tutaj dwa wnioski:

  1. PSG zaskakująco szybko odpada sezon w sezon z LM.
  2. Im więcej PSG wydaje pieniędzy, tym wcześniej odpada z LM.

To jest niesamowite, że w ostatnich pięciu latach, w półfinale LM mieliśmy Real Madryt, FC Barcelonę, Bayern Monachium, Borussię Dortmund, Chelsea Londyn, Atletico Madryt, Juventus Turyn, Manchester City i AS Monaco. Aż dziewięć drużyn było tam, gdzie nie była drużyna wydająca 222 mln € za jednego piłkarza.

Do dwumeczu z Realem, największym problemem PSG było egzekwowanie karnych (TUTAJ). Panowała wszechobecna sielanka. W przegranym pierwszym meczu, zaczęto się zastanawiać dlaczego takich piłkarz jak Angel Di Maria, który we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie uzbierał 16 goli i 15 asyst nie pojawił się na boisku. W końcu wielkie nazwiska muszą grać, co oznacza, że gracze pokroju Di Marii, Javier Pastore czy Julian Draxler muszą pogodzić się z siedziem na ławce.

Pięć dni temu, w meczu ligowym z Olympique Marsylia, Neymar zszedł z boiska z kontuzjowanym stawem skokowym. Dziś wiemy, że Neymar nie zagra do końca sezonu.

Przed rewanżowym meczem, nikt nie daje wielkich szans na odrobienie przez PSG dwubramkowej straty. Nie pomoże im Di Maria, ani dwójka Cavani/Mbappe. Sprowadzenie Neymara miało na celu zwojowanie europy. To się nie udało w tym sezonie, a wobec czekającej nas rewolucji.. Realu Madryt (TUTAJ), może nie udać się także w przyszłym. Na dziś, dołączyć do grona w/w dziewięciu drużyn bliżej niż PSG mają kluby z Anglii: Tottenham Hotspur, Manchester United, Liverpool FC. Czyli drużyny, z których największe gwiazdy odchodziły (TUTAJ) za odpowiednio: 101, 94 i 120 mln €. A nie, przychodziły za 222 mln €.

3 myśli w temacie “Trzy wątpliwości przy transferze za 222 mln €

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s