Lewandowski nadal powinien być celem Realu

O zamianie napastnika w Realu Madryt mówi się od dawna, w zasadzie temat był aktualny jeszcze w 2013 roku, kiedy tej roli (nie) spełniali Gonzalo Higuain i Karim Benzema. Ostatecznie ten pierwszy odszedł, kupili w lecie Garetha Bale`a, wygrali w ostatnich czterech sezonach, aż trzy razy ligę mistrzów, temat napastnika nigdy się nie zdezaktualizował.

Wózek Realu w latach 2014-2017 ciągnął na swoich barkach Cristiano Ronaldo, fantastyczna pomoc Kroos-Modrić-Casemiro, wspomagani Bale`m (wcześniej) czy Isco (później). Karim Benzema był w składzie, ale pełnił w nich pierwszych skrzypiec, pełnił rolę drugoplanowe na które mało kto by się zgodził grając z CR7 lub łącznika szatni z Zinedine Zidanem. W rogrywkach ligowych strzelał bramkę co:

  • sezon 2012/2013 – 148 minut
  • sezon 2013/2014 – 163 minut
  • sezon 2014/2015 – 154minut
  • sezon 2015/2016 – 83 minut
  • sezon 2016/2017 – 174 minut
  • sezon 2017/2018 – 405 minut (1 bramka w 405 minut)

Wynik mocno średni, choć przyznam z rozbrajającą szczerością, nie każdy przyjąłby rolę 2-3 opcji w ataku i transfer w tamtych czasach Zlatana Ibrahimovića, Kuna Aguero czy Roberta Lewandowskiego, broniłby się tylko na papierze. W szatni by wrzało, czego przykładem jest bardzo brzydkie odejście Neymara z Barcelony, który docelowo chciał być pierwszą opcją w ataku. Ze światowego topu, pozycje numer dwa zdecydowali się pełnić jedynie Bale, Luis Suarez oraz Cavani w czasach Ibrahimovića.

Dzisiaj Cristiano Ronaldo nie strzela tak dużo bramek, ma się koncentrować na najważniejszych meczach, Karim też nie strzela, Bale częściej jest kontuzjowany, a młody Marco Asensio ma jeszcze czas. Bramki są problemem Realu Madryt.

W ostatnim sezonie z Realu odszedł Álvaro Morata, w mojej ocenie idealny do grania zarówno jako pierwsze (ze słabszymi) jak i drugie skrzypce. Od 16 roku życia związany z Realem, a jego miłość do klubu nie przysłoniło (udane) wypożyczenie do Juventusu.

Skoro nie Morata, to kto? pierwszy raz od dawna twierdzę, że Lewandowski. Przez lata owszem uważałem, że to jeden z dwóch klubów dla Roberta do złotej piłki, ale przez jasno ustawioną hierarchię w zespole, nie byłem do końca przekonany, czy Robert zgodziłby się na rolę uzupełnienia wielkich transferów Realu. Zawsze wtedy przypomina mi się inny piłkarz, który w wieku 30 lat przeszedł do Realu w tzw. okresie przejściowym (pomiędzy jedną wielką drużyną, a drugą).

Gdy Ruud van Nistelrooy w wieku 30 lat przychodził z łatką napastnika spełnionego, króla strzelców w Premier League, dwukrotnego strzelca ligi holenderskiej i trzykrotnego króla strzelców Ligi Mistrzów. Raczej skazywany na piłkarską emeryturę, trochę odstrzelony przez Alexa Fergusona, aby rozwijały się talenty Wayne Rooneya i.. Cristiano Ronaldo. W pierwszym swoim sezonie zdobył mistrzostwo Hiszpanii odzyskując je po dwóch latach dla Realu (pamiętne sezony drużyny Franka Rijkaarda z Ronaldinhio) oraz króla strzelców. W dziwnie zbudowanej drużynie z Diarrą, Beckhamem, Emersonem, Gutim, Robinhio i Raulem. 31 letni piłkarz był na szczycie.

Robert Lewandowski w sierpniu będzie miał 30 lat, być może wspaniały mundial, a sezon ligowy zakończy po raz 3 z tytułem króla strzelców i po raz szósty jako mistrz Niemiec. Osiągnie po raz kolejny absolutny szczyt, potwierdzi regularność i powinien okazać się transferem numer jeden Pereza z trzech powodów:

  1. W piłce liczy się tu i teraz, Lewandowski zapewni w trzy sezony (tyle jeszcze będzie miał przed sobą jako TOP) ok. 70 goli. Nie zostanie sprzedany dalej, jego pobyt w Madrycie będzie ukoronowaniem kariery i jest wzorem do naśladowania nie tylko na boisku.
  2. Powiększy udziały na atrakcyjnych rynkach azjatyckich, gdzie Lewandowski jest rozpoznawany, sprzedadzą się koszulki, tourne itp.
  3. być może najważniejszy. wszyscy najmłodsi i najbardziej utalentowani napastnicy są już zagospodarowani w bardzo bogatych klubach: PSG (Mbappe), Manchesterze City (Gabriel Jesus), Manchesterze United (Rashford), Barcelonie (Dembele) i na rynku, z zawodników TOP zostanie tylko Harry Kane.

W przypadku Kane`a, musi paść rekord transferowy Neymara (222 mln) i nie wiem czy Real jest na to gotowy, mając Cristiano Ronaldo. Rekord transferowy będzie oznaczać skupienie marketingowe wokół nowej postaci i wyraźny sygnał – zmieniamy lidera naszego zespołu.

W mojej ocenie, przejście Lewandowskiego lidera nie zmieni, Cristiano Ronaldo wymienia go regularnie jako jeden z rywali do naśladowania i rywalizowania obok Messiego, Neymara i Higuaina (!). Określa ich jako tych, dzięki którym stanie się lepszy. Lepszy już nie będzie, ale dobry napastnik zapewni mu sukcesy, a te gwarantują nagrody indywidualne.

2 myśli w temacie “Lewandowski nadal powinien być celem Realu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s