Kiedy mecz jest dobry? / Emocje piłkarskie

Dzisiaj mieliśmy mecz w Premier League Liverpool – Manchester United. Spotkanie uznane za hit głównie z dwóch względów:

  • to najbardziej utytułowane drużyny w Anglii (odpowiednio 18 i 20 mistrzostw)
  • obie drużyny grają bardzo ofensywnie, rozkładając ciężar zdobywanych bramek na kilku piłkarzy

Oczywiście, można do tego dodać osobowość trenerów, gwiazdy w obu drużynach itd., skupiłem się jednak na dwóch najważniejszych. Czy tak zestawione dwie drużyny są gwarancją dobrego meczu?

Aby odpowiedzieć na pytanie, warto postawić najpierw inne – czy warto ekscytować się spotkaniami tylko dlatego, że drużyny mają jakąś tam historię? tak zadane pytanie, w sposób lekko arogancki, jest bardzo ważne w zalewie wielu telewizji, pokazujących w weekend zarówno najlepsze ligi jak angielską, hiszpańską, ale też, nazwę to mniej popularne jak austriacką i czeską. Wybór jest ogromny, a czas na oglądanie emocji (tak nazywam mecze/widowiska piłkarskie) mamy zawsze limitowany.

Temat podnoszę nieprzypadkowo. W owym hitowym meczu mieliśmy:

  • 25 sytuacji bramkowych (19-6)
  • 6 strzałów na bramkę (5-1)
  • 0 bramek

Zatem czy hit był dobrym meczem?

Oprócz suchych statystyk mieliśmy słupki, poprzeczki, ale nie było bramek. Można bardzo łatwo uznać, że napastnicy nie mieli swojego dnia albo bramkarze właśnie mieli dzień życia. Dla mnie jest to rozczarowanie, a przytaczanie ilości sytuacji zasłania fakt, że kibice stracili ponad 90 minut na mecz bez bramek.

Aby mecz uznać za dobry, muszę mieć bramki i emocje. Najlepiej jak najwięcej. Tego oczekuję od spotkań,  jestem fanem ofensywnej piłki i dla mnie naprawdę nie ma znaczenia, że napastnicy obijali konstrukcje bramek. Ważne są przede wszystkim gole.

Zawsze w takim przypadku wyciągam inny mecz Liverpoolu z 21 kwietnia 2009, z Arsenalem zakończony wynikiem 4-4. Datę przyznam sprawdziłem (kto by pamiętał), ale wynik, przebieg spotkania czy 4 bramki Arshavina będę pamiętał do końca życia. Z 0-1 na 2-1, z 2-1 na 2-3. Dwie bramki w doliczonym czasie gry. Tak, to był dobry mecz.

Dobry mecz można oglądać ponownie, wspominać latami. Niestety coraz częściej mieszanka marketingu i defensywy sprawia, że po meczu mamy niesmak, a emocji jest jak na lekarstwo.

Piłka nożna w zakresie emocji nie ewaluuje. Zmienia się taktyka, tempo, pokazywanie meczów, nie zmienia się to, że zamiast 7-10 bramek w 90 minut, mamy piłkarskie hity bez bramek. A przecież gra toczy się na większej intensywności, mamy kilka „dream teamów”, zawodnicy są szybsi, silniejsi, a do tego mamy komputery sprawdzające tempo, siłę strzału, czy gęstość podań.

Czasem myślę, że piłka nożna na najwyższym poziomie widowiskowo się uwstecznia. Z 90 minut , mamy mecze z 40-45 minutami efektywnej gry. Pozostały czas wypełniają gesty, faule, zmiany, wznawianie gry. Przeczytałem kiedyś, że jeden z meczów Atletico z Barceloną trwał 38 minut efektywnej gry. Czyli prawie godzinę kibice oglądali wszystko tylko nie grę w piłkę. Wiadomo, w takiej sytuacji pomógłby przepis o 60 minutach gry, która jest zatrzymywana, ale nie doczekamy się tego, dopóki FIFĘ nie przejmą na najwyższym szczeblu amerykanie.

Problemem takich meczów (hitów) jest dążenie do nie stracenia bramki, być może brak wiary w odrobienie wyniku, jeśli przeciwnicy postawią „autobus”, albo same przepisy. Problemem są niezmieniane (poza małymi wyjątkami) od lat zasady, które nigdy tak naprawdę nie zmieniły średniej bramek z 2-3 na 7-10. A właśnie ilość bramek sprawia, że na koniec kibic określa dany mecz jako dobry, a w dalszej kolejności dramaturgia, piłkarskie tricki, czy parady bramkarskie. Brak bramek oznacza, że kibic piłkarski jest raczony emocjami niewykorzystanych szans.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s