Lewandowski znowu sam

Tytuł nie ma oczywiście na celu wskazywać na życie prywatne najlepszego polskiego piłkarza, ale na to, co czekać go będzie w październikowych meczach eliminacji mistrzostw świata. Choć pewnie prasa brukowa i media internetowe bazujące na klikaniu kolejnych stron wolałyby pisać o osobistych problemach Państwa Lewandowskich. Już to widzę, kolejne strony ukazujące ważne momenty z ich życia, przejście 20 stron z reklamami pop-up, a na końcu jedynie wzmianka o czymś nieistotnym.

Na szczęście ja nie będę o tym pisać, przed nami ważne mecze, które polska prasa nazywa najważniejszymi. Od początku gramy tylko najważniejsze mecze, ten z Dania był najważniejszy, a ponieważ w polskiej piłce wszystko jest możliwe, najważniejsze przyjmuje nieograniczoną liczbę mnogą.

Oczami wyobraźni według wielu zdobywamy trzy punkty z Armenią, Dania remisuje z Czarnogórą i jedziemy na mistrzostwa świata. Na szczęście piłkarzy mamy lepszych niż w 2002 i nikt już nie będzie reklamować się na gorących kubkach, bo nalepsi piłkarze jak Lewandowski, Glik czy Krychowiak reklamują bardziej poważne przedsięwzięcia. Celowo wymieniłem Krychowiaka, gdyz jestem pewien jego gotowości. Wypożyczenie dobrze mu zrobi i powinien zablokować najlepszego zawodnika rywali Michitarjana, który podobnie jak Eriksen to ścisły top asystentów świata. Tego nam zabrakło w Kopenhadze.

Moim zdaniem nie tylko tego, nie rozumiałem dlaczego Adam Nawałka posyła tylko jednego napastnika, czyli burzy swój największy sukces taktyczny, odciążania Roberta od grania przeciwko trzem obrońcom. Na euro to się udawało, choć Arek Milik pudłował strasznie, to osiągnęliśmy historyczny ćwierćfinał.

Wieczorem gruchnęła wiadomość, że Arek Milik zszedł ze łzami w oczach z boiska i zanosi się na co najmniej miesięczną przerwę.

Trenerze! Proszę w najważniejszych meczach konsekwentnie graj 1-4-4-2. Pomóż Lewandowskiemu w walce z często bezwzględnymi rywalami. Nie bazuj tylko na wejściach skrzydłami i ewentualnych podaniach Piotra Zielińskiego. Zagrajcie swoje, tak jak graliście pięknie na euro.

Proszę nie zostawiaj Roberta samego. Nasz piłkarski geniusz na pewno będzie chciał przegonić Lubańskiego i zostać najlepszym strzelcem kadry w historii. Uda mu się to tylko z należytym wsparciem. Jako kibic kadry mam obawy, ze tak jak nie udało się przestawiać trzech duńskich obrońców, tak nie uda się z trzema armeńskim. A w meczu Dania z Czarnogórą remisu nie przewiduję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s